A jednak! Związek Tuska z aferą Amber Gold jest OCZYWISTY!
- Związki Donalda Tuska z tą sprawą są oczywiste. Po pierwsze, był premierem, a co za tym idzie był szefem państwa polskiego, czyli odpowiadał między innymi za urzędników, których opinia publiczna może oglądać na posiedzeniach komisji śledczej - powiedziała Małgorzata Wasserman (szefowa komisji śledczej ds. Amber Gold) w rozmowie z TVP Info.
Wasserman odniosła się do wtorkowego przesłuchania przez komisję urzędników Urzędu Komisji Nadzoru Finansowego. Powiedziała: – Dzisiaj świadek mówił o tym, że o Amber Gold rozmawiali niemalże codziennie, bo on przekazywał informacje, prasówkę, nie trzeba było specjalnie szefa o tym informować. On miał na myśli, jak żeśmy dopytywali, jednego, drugiego szefa, jak i zastępcę – mówiła Wassermann. I dodała, że "nie mogę wyjść z podziwu, dlaczego żaden z tych organów po prostu nie poprosił pan premiera o spotkanie, nie powiedział: „Panie premierze w państwie polskim rośnie potężna piramida i to jest nie tylko ogromny problem tych pojedynczych osób, które wpłacają pieniądze i mogą je stracić” .
Dalej: - Przecież w KNF wyraźnie się mówi na pewnym etapie o tym, że jeżeli ta firma upadnie, to może dojść do zachwiania rynku finansowego i może dojść do utraty reputacji przez szereg banków, które współpracują z KNF, a to już będzie naprawdę odczuwalne w skutkach ".
Według niej "jest pytanie, co spowodowało, że nikt nie zdecydował się na to, aby się tą wiedzą podzielić". "Co spowodowało, że ABW sama od siebie - abstrahując od tego, ile podmiotów ją powinno zawiadomić - ale sama od siebie w żaden sposób nie zadziała. A może zadziałała, tylko jeszcze tego nie odkryliśmy, i pytanie z kim się podzieliła swoją wiedzą" - podkreśliła Wassermann.
Najnowsze
Na zagraniczne wakacje latamy na potęgę. Szykuje się kolejny wzrost sprzedaży
TE kraje dały Polsce 12 punktów! Historyczna punktacja jury dla Polski
Nocne telefony do Sławomira Cenckiewicza. Co robią służby Kierwińskiego i Siemoniaka?