Wojna informacyjna. Dlaczego Facebook cenzuruje niewygodne wpisy? [wideo]

Tomasz Domański 25-06-2022, 11:27
Telewizja Republika

W co gra amerykański konglomerat technologiczny? Dlaczego często kamufluje rzeczywistość, a istotne fakty skrywa za parawanem kłamstw? Odpowiedzi w dzisiejszym poranku Telewizji Republika szukał reżyser, scenarzysta i dziennikarz Mariusz Pilis. Autor wielu filmów dokumentalnych opowiadał o swoim niedawnym emocjonalnym wpisie i o tym w jaki sposób odniósł się do niego informacyjny gigant. Komentarz spowodowany był licznymi przeżyciami po podróży na Ukrainę zdławionej rosyjskim atakiem, pełnej zniszczeń i ludzkiego cierpienia.

"Zniszczenie olbrzymiego europejskiego kraju w taki stopniu, w jakim robi to Rosja dzisiaj, nie może pozostać bezkarne", mówił w rozmowie z Emilią Wierzbicki w audycji "Polska na Dzień Dobry".

"I to nie jest tylko kwestia pomocy wojskowej, finansowej, bo to są rzeczy, które są rzeczami oczywistymi. Wszystko to, co wydarzy się jeszcze w trakcie tej wojny albo po wojnie, musi być podporządkowane temu, żeby Rosja raz na zawsze zrozumiała, że takich rzeczy po prostu robić nie można. To musi być poważna kara, która bije w nich fizycznie. Bije w nich ekonomię, bije w ich status. Bije we wszystko, co stanowi w ich materialną potęgę", podkreślił publicysta.

Co się nie spodobało Facebook'owi?

"[email protected] poniesie tam klęskę. To potrwa ale tak będzie. Skala zbrodni jaką popełnia tam ruski, zasługuje na odwet. [email protected] zasługuje na to, by smażyć się w piekle". To tylko fragment mocnej i bezpośredniej wypowiedzi. Co było jeszcze? Zachęcamy do zobaczenia całego programu.

Opcja VOD w oknie powyżej. Polecamy!

Źródło: Telewizja Republika

Komentarze
Zobacz także
Nasze programy