Żona Świrskiego: przed wyprowadzeniem napisał oświadczenie. „Nie jestem winien”
Niespodziewanym gościem Adriana Klarenbacha w programie „Po 10” była Halina Świrska, małżonka zatrzymanego we wtorek rano Macieja Świrskiego, byłego szefa Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji.
Dzis, o 6 rano, w naszej chatce, którą mamy od 30 lat na Suwalszczyźnie rozległo się pukanie (…). Zapytałam ‘kto tam’ i usłyszałam - 'CBA'. Wydawało mi się, że to jakiś dowcip. Mąż wpuścił funkcjonariuszy. I okazało się, że przyjechali zatrzymać męża. W postanowieniu o zatrzymaniu i przymusowym doprowadzeniu podejrzanego jest napisane, że chodzi o śledztwo w sprawie niegospodarności na szkodę Polskiej Fundacji Narodowej, w związku z realizacją kampanii medialnej pod nazwą ‘Sprawiedliwe sądy’ – mówiła żona Macieja Świrskiego.
Sprawą zajmuje się Prokuratura Regionalna w Rzeszowie.
Powiedzieli, żeby zabrać trochę rzeczy, leki. Mąż jest po zawale, przyjmuje na stałe leki – mówiła żona zatrzymanego i przyznała, że w trakcie zatrzymania Świrski miał ciśnienie 170/110.
Przed zatrzymaniem Maciej Świrski napisał odręcznie oświadczenie, że zatrzymanie jest działaniem represyjnym w stosunku do ciała konstytucyjnego. W oświadczeniu Świrski nazwał obecne rządy mianem dyktatury. Przyznał też, że niczemu nie jest winien i nie zamierza się poddać.
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X