Ziobro ostro o rządzie Tuska: „Chcieli przywieźć mnie w kajdankach”
Zbigniew Ziobro na antenie Republiki ostro skomentował działania prokuratury wobec redaktora naczelnego naszej stacji Tomasza Sakiewicza. Były minister sprawiedliwości mówił o „bezradności władzy”, ataku na wolne media oraz próbie przykrycia kompromitacji prokuratury Żurka związanej z jego wyjazdem do Stanów Zjednoczonych.
„To miała być wielka akcja Tuska”
Były minister sprawiedliwości został zapytany o wezwanie redaktora naczelnego Republiki do prokuratury. Ludzie Żurka twierdzą, że Tomasz Sakiewicz miał pomagać Zbigniewowi Ziobrze w wyjeździe do USA.
Ziobro przekonywał, że cała sprawa jest próbą przykrycia kompromitacji obecnej władzy:
— Kiedy okazało się, że ta napompowana historia, która miała być wielkim sukcesem Tuska i całej tej koalicji 13 grudnia, mianowicie przywiezienia mnie w kajdankach w czerwonym garniturze, okazała się być wielką lipą — powiedział polityk na antenie Republiki.
Były minister sprawiedliwości stwierdził również, że przedstawiciele prokuratury nie mieli wiedzy dotyczącej dokumentów umożliwiających mu podróżowanie:
— Nie wiedzieli nawet o tym, że istnieje coś takiego, jak paszport wydawany według konwencji genewskiej osobom, które korzystają z prawa azylu — mówił Ziobro.
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X