Rachoń reaguje na atak RPM: Sakiewicz był pierwszy, pokazał na żywo co i jak wygląda
„Prawda jest taka, że na miejscu jako pierwszy był Tomasz Sakiewicz. Pokazał na żywo co i jak wygląda. W kilkadziesiąt minut po tragedii miejsce ratowania ludzi było zabezpieczone przez strażników miejskich i jednego widocznego na nagraniu policjanta. Jak wynika z informacji które dostępne są teraz – miejsc tej zbrodni było kilka – co najmniej trzy” – napisał Michał Rachoń w reakcji na oświadczenie Rady Polskich Mediów.
Rada Polskich Mediów w opublikowanym w niedzielę oświadczeniu skrytykowała słowa Tomasza Sakiewicza o braku policji na miejscu zbrodni, które padły w sobotę na antenie TV Republika. Nazwała je „niedopuszczalnym wykorzystywaniem tragedii do budowania politycznej narracji”.
Bohaterscy policjanci, którzy zdjęli tego terrorystę byli w innym miejscu. Ale w miejscu gdzie rozgrywał się dramat który pokazywał Tomasz Sakiewicz było jak było. I żadne zaklęcia podpisanej poniżej bandy hipokrytów ani ich politycznych patronów od Tuska i Kierwińskiego tego nie zmienią. Nie zmienią tego również ciągłe próby niszczenia naszej stacji, bo dla nas jedynym punktem odniesienia są nasi Widzowie
– odniósł się do tego oświadczenia dyrektor programowy Telewizji Republika, Michał Rachoń.
Będziemy te sprawy nadal badać. Będziemy zadawać pytania o powody, dla których pomimo wcześniejszych ostrzeżeń o potencjalnych zamachach terrorystycznych, Kierwiński i Tusk mieli siły i środki żeby zlecać służbom zwalczanie opozycji i nielegalne przejmowanie instytucji, ale nie miały zdolności do tego żeby zapobiec tej tragedii
– dodał.
Michał Rachoń przypomniał również, że na platformie Fundatorres.pl można udzielić wsparcia ofiarom tego zamachu.
Źródło: Republika, x.com
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X
Najnowsze
„Kierwiński rozpowszechnia dezinformację”. Robi polityczną propagandę na tragedii
Czarnek: Rząd śmiał się, gdy mówiliśmy o bezpieczeństwie. Dzień później w Krakowie doszło do masakry
Oświadczenie SDP: żałoba, solidarność i protest przeciwko nagonce medialnej na Republikę