Ociepa w Republice o SAFE: „Nikt nam nie daje żadnych pieniędzy. Możemy je tylko pożyczyć”
Porannym gościem Republiki był poseł Marcin Ociepa z Prawo i Sprawiedliwość. Były wiceminister obrony narodowej odniósł się do sporu wokół programu SAFE oraz prób omijania prawa w tej sprawę przez rząd Donalda Tuska. Polityk ostro skrytykował sposób prowadzenia debaty przez polityków KO i wskazywał na zagrożenia dla interesu Polski.
SAFE to zadłużenie Polski
Rozmowa dotyczyła przede wszystkim konsekwencji weta prezydenta Karola Nawrockiego wobec ustawy technicznej związanej z pożyczką SAFE oraz planów rządu dotyczących dalszego procedowania projektu.
Poseł PiS ocenił, że działania premiera Tuska, który próbuje na siłę przeforsować program, prowadzą do rażącego naruszenia Konstytucji:
— Donald Tusk chyba dostał jakieś zadanie zewnętrzne i próbuje je zrealizować za wszelką cenę. Skoro pomija ład konstytucyjny w Polsce, bo pamiętajmy, że konstytucja przewiduje scenariusz ratyfikacji nawet znaczących zobowiązań finansowych — mówił Marcin Ociepa.
Polityk wskazywał również na pośpiech w procedowaniu decyzji dotyczących programu SAFE:
— Wiele państw w ogóle jeszcze się zastanawia i proceduje tę kwestię. To w Polsce jest niezwykły pośpiech wokół tego tematu — podkreślił.
W ocenie byłego wiceszefa MON szybkie decyzje mogą mieć związek z interesami przemysłu zbrojeniowego w innych państwach, m. in. Niemiec:
— To są bardzo duże pieniądze, bo na zbrojenia zawsze idą bardzo duże pieniądze i Tusk już zaczął je wydawać i zaczął zaciągać zobowiązania — powiedział.
Ociepa wskazywał także na uległość Tuska wobec silniejszych państw UE:
— Obcy przywódcy nie dzwonią, żeby Polska za wszelką cenę wzięła pożyczkę tak po prostu. To jest kwestia ich własnego interesu narodowego, ich własnego interesu ekonomicznego — zaznaczył.
Poseł PiS zwracał uwagę na jego zdaniem problematyczne kryteria programu SAFE:
— SAFE wprowadza kryterium geograficzne, czyli że sprzęt ma być z Europy. Ja się z tym fundamentalnie nie zgadzam, dlatego że sprzęt powinien być najlepszy — stwierdził.
Jak podkreślał, w polityce zakupów dla wojska najważniejsze powinny być trzy elementy:
— My wprowadziliśmy trzy kryteria bardzo jasne: kryterium jakości sprzętu, ceny i terminu dostawy — przypomniał.
Ociepa przypomniał również działania podejmowane przez poprzedni rząd Zjednoczonej Prawicy w zakresie finansowania zbrojeń:
— Kiedy myśmy doszli do władzy, budżet Ministerstwa Obrony Narodowej to było 32 miliardy złotych. Zostawiliśmy budżet na poziomie 134 miliardów plus Fundusz Wsparcia Sił Zbrojnych, prawie 200 miliardów złotych — powiedział.
W jego opinii obecny rząd powinien najpierw wykorzystać dostępne środki:
— Najpierw wydajcie te pieniądze, które macie w budżecie, a później możemy szukać innych źródeł finansowania — podkreślił.
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X