„Wysłali gościa za moimi rodzicami do sanatorium”. Matecki ujawnia kulisy działań służb pod rządami Tuska
Poseł PiS Dariusz Matecki był porannym gościem Republiki. Polityk mówił m.in. o swojej sprawie sądowej, działaniach służb wobec jego rodziny, sytuacji wokół Zbigniewa Ziobry, projekcie PiS dotyczącym kryptowalut oraz problemach służby zdrowia. Nie zabrakło również ostrych słów pod adresem ministra Waldemara Żurka.
„To są cyngle polityczne”
W rozmowie Matecki odniósł się do medialnych doniesień dotyczących działań służb Donalda Tuska wobec polityków przebywających na Węgrzech. Poseł przekazał, że w aktach jego sprawy znajdują się materiały dotyczące obserwowania rodziców:
— W tych dziesiątkach tysięcy akt są między innymi dokumenty dotyczące tego, że wysłali gościa po prostu za moimi rodzicami do sanatorium. Moi rodzice są zupełnie niezwiązani z polityką. Tam ktoś wypytywał o mnie i wszystko wysyłał do ABW — mówił poseł PiS.
Polityk podkreślał, że jego zdaniem informacje ze śledztw trafiają do wybranych mediów niemal natychmiast po działaniach prokuratury.
Matecki stwierdził, że część mediów działa dziś jak polityczne zaplecze obecnej władzy:
— Widać dokładnie, że po kilku godzinach od jakiejś czynności oni mają takie informacje, których nie mogli uzyskać w normalny sposób. Moim zdaniem operacje Prokuratury Krajowej są powiązane z działaniami w niektórych mediach — ocenił.
W dalszej części rozmowy odniósł się do sytuacji wokół byłego ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry, który przebywa obecnie w Stanach Zjednoczonych:
— Pokazuje Pan minister Ziobro całkowitą kompromitację Żurka, który w niedzielę mówi, że będzie składał wniosek o ekstradycję, a w poniedziałek okazuje się, że tego wniosku nie ma. To jest po prostu prawniczy gamoń — powiedział Matecki.
Poseł mówił również o działaniach wobec Republiki:
— To nie jest pierwszy raz, kiedy Telewizja Republika jest poddawana atakom. Jest zaszczuwanie reklamodawców, żeby nie dawali reklam do Republiki. To wygląda jak działania państwa autorytarnego — stwierdził.
Jednym z głównych tematów rozmowy była propozycja ustawy PiS dotyczącej kryptowalut. Matecki przekonywał, że projekt ma być początkiem szerszej dyskusji:
— Złożyliśmy ponad 20 poprawek do projektu rządowego, które wszystkie zostały odrzucone. Nasz projekt jest bardziej początkiem dyskusji, żeby dojść do rozwiązania pomiędzy projektem rządowym a propozycjami prezydenckimi. Najważniejsze jest to, żeby ludzie nie tracili pieniędzy — mówił poseł PiS.
Jednocześnie zaznaczył, że jego zdaniem potrzebna jest ochrona rynku, ale niekoniecznie całkowity zakaz kryptowalut:
— Chcemy o tym dyskutować na komisji. Mamy nadzieję, że znajdziemy wspólne rozwiązanie z Kancelarią Prezydenta i z rządem — dodał.
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X