Kurzejewski: program SAFE to pałka polityczna Unii Europejskiej
Poseł Mateusz Kurzejewski z Prawa i Sprawiedliwości oraz poseł Paulina Matysiak byli w poniedziałek gośćmi Danuty Holeckiej. Rozmawiano na temat unijnej pożyczki SAFE. -Pokazujemy, że w tej propagandzie rządowej nie ma ani odrobiny prawdy. Ten program może fajnie brzmi, ale jak się wgłębić w szczegóły to jest to rozwiązanie szkodliwe, uzależniające nas od katalogu wskazanego przez Komisję Europejską - powiedział polityk PiS-u.
„To nie manna z nieba”. Ostra krytyka programu SAFE
W opinii Pauliny Matysiak program SAFE to duża szansa dla Polski, rozbudowy armii i zakupu sprzętu wojskowego. W tej sprawie zdecydowała się jednak wstrzymać od głosu ze względu na to w jaki sposób procedowano ustawę w Sejmie.
Mamy bardzo dużą pożyczkę, którą będziemy spłacać przez następne kilkadziesiąt lat. Sama procedowanie w Sejmie zaplanowane zostało na 48 godzin. Uważam, że jest to niepoważne. Nie tak powinna wyglądać rzeczowa dyskusja na temat tak dużych zobowiązań na które my posłowie oddajemy głos. Stąd ten mój głos wstrzymujący się. Były też wątpliwości, które nie zostały rozwiane w toku debaty
- powiedziała Matysiak
Zdaniem poseł z Kutna podejście strony rządowej tak jakby chciała, żeby była grupa parlamentarzystów, która głosowałaby przeciw.
Gdyby zależało na tym, aby zyskać poparcie do tego rozwiązania to pan premier minister Kosiniak-Kamysz przyszliby z odpowiedziami na te wątpliwości, które pojawiały się w toku dyskusji
- zauważyła.
Mateusz Kurzejewski powiedział, że to nie jest manna z nieba, tylko uzależnienie na wiele lat od wąskiego katalogu uzbrojenia, który jest wskazywany przez Komisję Europejską.
Rozwój Sił Zbrojnych RP programuje się na podstawie potrzeb, które wskazują sami żołnierze. Tu jest tak, że program rozwoju został dostosowany do możliwości funduszu SAFE. Musimy wybierać sprzęt wojskowy, który jest skuteczny, a tutaj zamykamy się na rynek USA i Korei Południowej
- powiedział wicerzecznik PiS-u.
Jak przypomniał Kurzejewski polityczna awantura wybuchła ze względu na to, że rządzący ograniczyli się do pustych haseł dot. tego, że Polska pozyska dodatkowe 44 mld euro.
Każde słowo w tym spinie jest kłamstwem. Nie pozyskamy, bo pożyczymy, nie dodatkowe bo to są środki, które zastąpią, które zastąpią środki, które moglibyśmy wygenerować na innych rynkach. Nie 44 mld euro ponieważ ta lista, która jak mam nadzieję kiedyś zostanie odtajniona to nie jest lista zamówień, która zostanie zrealizowana
- powiedział poseł, który przypomniał, że wszystkie poprawki PiS-u zostały odrzucone.
Źródło: Republika, x.com
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X
Polecamy Hity w sieci
Wiadomości
Będą ograniczenia dla dzieci w dostępie do chatbotów. Wiemy, co chce zmienić rząd w Londynie [SONDA]
Obajtek krytykuje Tuska za brak reakcji na wysokie ceny energii: wygasza tarcze, podnosi opłaty [SONDA]
Najnowsze
Incydent na kolei. Policja zatrzymała w Puławach obywatela Mołdawii
Będą ograniczenia dla dzieci w dostępie do chatbotów. Wiemy, co chce zmienić rząd w Londynie [SONDA]
Spór zbiorowy w IMGW, związki grożą strajkiem. Dyrektor nie uznaje sporu