Rzeczniczka Kierwińskiego oburzona rzetelną pracą reportera Republiki
Reporter Telewizji Republika, Michał Gwardyński, udał się do Poczesnej, w województwie śląskim, gdzie pytał o to, dlaczego policjant najprawdopobobniej z tej miejscowości, brał udział w interwencji w mieszkaniu Tomasza Sakiewicza na warszawskim Mokotowie.
Reporter Republiki w Poczesnej. Co ustalił?
W piątek policja pojawiła się w warszawskim mieszkaniu prezesa TV Republika. W czasie interwencji policjanci skuli jego asystentkę.
Po zajściu Tomasz Sakiewicz mówił o bezprawnej próbie zastraszenia środowiska niezależnych mediów przez władzę. Policjanci nie mieli na swoich mundurach naszywek z pierwszą litera imienia i nazwiskiem. Jeden z funkcjonariuszy na mundurze miał emblemat z nazwą miejscowości Poczesna w województwie śląskim.
Jak podkreślał szef Republiki, funkcjonariusze odmówili wylegitymowania się oraz nie przedstawili nakazu wejścia do mieszkania.
Nie chcieli ze mną w ogóle rozmawiać, mimo że to moje mieszkanie. Nie mieli żadnego nakazu wejścia. Wtargnęli siłą
- mówił Tomasz Sakiewicz.
O tej sprawie więcej pisaliśmy TUTAJ.
Reporter Telewizji Republika, Michał Gwardyński, udał się do Poczesnej, gdzie pytał o to, dlaczego policjant najprawdopobobniej z tej miejscowości brał udział w interwencji w mieszkaniu redaktora naczelnego Republiki.
Na miejscu Gwardyński usłyszał, że wszelkie pytania w tej sprawie należy skierować do Komendy Miejskiej Policji w Częstochowie, a dokładniej do rzecznika prasowego.
Mamy potwierdzenie, że policjanci z komisariatu policji w Poczesnej na ulicy Bankowej 5 korzystają z tego rodzaju emblematów. Po więcej szczegółów jesteśmy odsyłani do oficera prasowego KMP w Częstochowie
- mówił reporter Republiki.
Podwładna Kierwińskiego oburzona rzetelną pracą reportera Republiki
Reporter Republiki wykazał się rzetelnością i jedynym jego celem było wyjaśnienie tego, kim był funkcjonariusz, którego twarz poznała cała Polska. Próbował dowiedzieć się tego, czego od wczoraj powinniśmy wiedzieć od służb prasowych policji. Tym bardziej dziwi dzisiejszy wpis rzeczniczki szefa MSWiA, Karoliny Gałeckiej, która zaatakowała reportera naszej stacji, pisząc o "nękaniu policjantów".
Proszę państwa, oto przykład, jak wygląda 'dom wolnego słowa' - nękanie policjantów na komisariacie tylko dlatego, że na interwencję został akurat skierowany stażysta z miejscowości Poczesnej podległej KWP w Częstochowie, odbywający praktyki w Warszawie. Zamiast prawdziwych wolnych mediów i rzetelnego przekazu, Telewizja Republika urządza 'wolną amerykankę', w której nie obowiązują żadne zasady ani reguły - napisała w sobotnie popołudnie podwładna Marcina Kierwińskiego.
Do Pani rzecznik apelujemy o sprawdzenia znaczenia słowa i pojęcia: "nękanie" oraz "wolna amerykanka". Warto!
Czytaj również: Internet murem za prezesem Republiki. Aż 94 proc. komentarzy pozytywnych dla Tomasza Sakiewicza
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X