Dziś “Prima Aprilis” – dzień żartów i psikusów!
1 kwietnia to wyjątkowy dzień, w którym królują dowcipy, fałszywe newsy i figle. To czas, gdy warto zachować czujność, bo nawet najpoważniejsze informacje mogą okazać się zwykłym żartem. Skąd wzięła się ta tradycja i jakie są najsłynniejsze primaaprilisowe mistyfikacje? Sprawdź, zanim sam padniesz ofiarą dowcipu!
Skąd się wziął prima aprilis?
Korzenie tego święta sięgają prawdopodobnie Francji XVI wieku, kiedy to w 1582 roku król Karol IX zmienił kalendarz juliański na gregoriański, przesuwając początek nowego roku z 1 kwietnia na 1 stycznia. Nie wszyscy jednak od razu zaakceptowali tę zmianę i nadal świętowali Nowy Rok w kwietniu, co stało się pretekstem do robienia im żartów. Inna teoria głosi, że zwyczaj ten wywodzi się z rzymskiego święta Hilaria, obchodzonego pod koniec marca, podczas którego organizowano zabawy, parodie i żarty.
Najciekawsze primaaprilisowe mistyfikacje
Historia zna wiele spektakularnych żartów na prima aprilis, które nabrały tysiące, a nawet miliony ludzi. Oto kilka z nich:
- Makaronowe drzewo BBC (1957) – brytyjska telewizja pokazała reportaż o szwajcarskich rolnikach zbierających spaghetti z drzew, co wielu widzów wzięło za prawdę.
- Nowa liczba π (1998) – pojawiła się fałszywa informacja, że stan Alabama zmienia wartość liczby π na 3, co wywołało burzę wśród naukowców i internautów.
- Google Nose (2013) – Google ogłosiło nową funkcję, która rzekomo pozwalała użytkownikom poczuć zapachy przez ekran komputera i telefonu.
Jak świętować prima aprilis?
Najlepszy sposób to oczywiście… dobry żart! Warto jednak pamiętać, by psikusy były niewinne i nie sprawiały nikomu przykrości. Możesz wkręcić znajomych fałszywą wiadomością, podmienić ustawienia na ich telefonie czy udawać, że zapomniałeś o ważnym wydarzeniu. A może przygotujesz kreatywny dowcip w pracy lub szkole?
Bez względu na to, jak spędzisz ten dzień, jedno jest pewne – uśmiech i dobra zabawa są gwarantowane!
Polecamy Sejm na Żywo
Wiadomości
Policja zatrzymała pseudokibiców Wisły Kraków- mieli przy sobie niebezpieczny sprzęt! Podejrzanym grozi do pięciu lat więzienia