Drewnicki: jeśli premier kłamie, to nikomu nie można już ufać. To największa strata dla Polski
„Mamy folwark zwierzęcy, według Orwella, są bowiem równi i równiejsi. Do tego ewidentnie wykorzystywane są służby i instytucje państwa do walki politycznej” – skomentował kwestię zatrzymania Radosława Piesiewicza w kontekście pozostawania na wolności Dawida Kasprzyka kandydat PiS na prezydenta Krakowa Michał Drewnicki.
Jeżeli są jakieś rzeczywiste twarde podstawy, to w normalnym państwie i przy normalnych służbach powinny być zatrzymania i zarzuty. Ale w Polsce rząd Donalda Tuska ze wszystkiego robi sprawy polityczne, na czym cierpią ludzie, a prawdziwi przestępcy chodzą po ulicach
– mówił na antenie Republiki Michał Drewnicki.
Podkreślił, że prawdziwe złodziejstwo miało miejsce po powodziach, gdzie środki z pomocy miały trafić do ludzi, którzy utracili majątki życia, a według doniesień, trafiły do znajomych i do kolegów partyjnych.
To jest rzecz niesłychana. My również mieliśmy takie przykłady W Krakowie, gdy poprzedni prezydent i władze miasta podpisywały ze znajomkami różnego rodzaju umowy. W trakcie kontroli okazywało się, że nie ma dowodów na to, by jakaś praca koncepcyjna w ogóle była wykonywana. I to jest skandaliczne, i to trzeba piętnować. Trzeba też uzdrowić służby, żeby rzeczywiście łapały przestępców, a nie robiły pokazówek na polityczne zlecenie
– podkreślił kandydat na prezydenta Krakowa, którego kandydatura została zarejestrowania jako pierwszego.
Zaznaczył przy tym, że Donald Tusk nieodpowiedzialnie mówiąc, gdzie ukrywa się pan Romanowski, co szybko okazało się kłamstwem, doprowadził do sytuacji, że dzisiaj nikomu z rządzących nie można ufać.
To jest największa strata dla Polski
– podsumował Drewnicki.
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X