„Zdrada kosztuje Order Orła Białego”. Czarnek ostro o Zełenskim po decyzji Nawrockiego
Prof. Przemysław Czarnek, kandydat Prawa i Sprawiedliwości na premiera, był gościem programu Danuty Holeckiej podczas zjazdu Klubów "Gazety Polskiej" w Sulejowie. W rozmowie odniósł się do decyzji prezydenta Karola Nawrockiego o odebraniu Wołodymyrowi Zełenskiemu Orderu Orła Białego, sytuacji w służbie zdrowia oraz działań rządu Donalda Tuska.
„To wynika z faktu zdrady”
Po rozpoczęciu rozmowy głównym tematem była decyzja prezydenta Karola Nawrockiego o odebraniu najwyższego polskiego odznaczenia prezydentowi Ukrainy.
Prof. Czarnek stwierdził, że decyzja była konsekwencją działań władz Ukrainy wobec Polski:
— Bardzo dziękujemy panu prezydentowi za tę decyzję. Radość jest z decyzji pana prezydenta, a nie z samego faktu, że do tego doszło, bo nikt z nas tego nie chciał. To wynika z faktu zdrady. Absolutnej zdrady pana Zełenskiego w stosunku do państwa polskiego i narodu polskiego — powiedział.
Polityk przypomniał pomoc udzielaną Ukrainie przez Polaków po rosyjskiej inwazji:
— Widziałem wielkie bohaterstwo Polaków. Na Zamojszczyźnie, Hrubieszowszczyźnie i Chełmszczyźnie, gdzie pamięć o zbrodniach OUN-UPA jest szczególnie żywa, nikt nie pytał, skąd są uchodźcy. Wszyscy przyjmowali ich szlachetnie, po chrześcijańsku. Ukraińcy za to dziękowali i byli wzruszeni. Tu nie chodzi o zwykłych Ukraińców. Tu chodzi o to, jak zachowuje się władza Ukrainy — mówił.
Zdaniem byłego ministra edukacji decyzja prezydenta była konieczna:
— Jeżeli ktoś nazywa jedną z najważniejszych jednostek wojskowych na Ukrainie imieniem ludobójców narodu polskiego po tym wszystkim, co Polska zrobiła dla Ukrainy, to jest mniej więcej tak, jakby kanclerz Niemiec nazwał dziś ważną jednostkę wojskową imieniem Waffen-SS. To jest dokładnie to samo. Zdrada kosztuje Order Orła Białego. Tyle. Koniec, kropka — podkreślił.
Czarnek ocenił również, że Ukraina powinna zmienić swoje podejście wobec Polski:
— Chcemy pokonać Rosję, chcemy normalnej Ukrainy i normalnej Białorusi. To jest interes Polski i Ukrainy. Dlatego naród ukraiński powinien odsunąć od władzy szkodników, którzy nie rozumieją, gdzie leży interes własnego państwa — stwierdził.
Profesor wskazał także, jakie warunki powinny zostać postawione władzom w Kijowie:
— Dzisiaj możemy powiedzieć jasno: dopóki jesteście wobec nas nielojalni, wstrzymujemy pomoc, która nie wynika z naszych zobowiązań. Musi nastąpić natychmiastowe odejście od nazwy jednostki wojskowej odwołującej się do ludobójców narodu polskiego. Musi być zgoda na ekshumacje wszystkich naszych rodaków pomordowanych przez UPA. Muszą być również zawarte umowy dotyczące udziału polskich firm w odbudowie Ukrainy. Inaczej nie będzie naszej przyjaźni wobec Ukrainy, bo nie ma dziś przyjaźni Ukrainy wobec Polski — mówił.
O aferze Kacprzyka: „Naród im tego nie wybaczy”
Drugim ważnym tematem rozmowy była afera Dawida Kacprzyka w Szpitalu Południowym w Warszawie:
— To nie jest kwestia systemu. To jest kwestia złodziejstwa, oszustwa i bandytyzmu Platformy Obywatelskiej, PSL, Lewicy i Polski 2050. Mówimy o człowieku lekko po studiach, bez specjalizacji, który zarobił 1,6 miliona złotych. W tym samym czasie najlepiej zarabiający lekarze z wieloletnim doświadczeniem otrzymywali niższe stawki — stwierdził.
Według Czarnka problemem nie są lekarze jako grupa zawodowa, ale konkretne nadużycia władzy:
— Zwalanie winy na wszystkich lekarzy za oszustów związanych z Platformą Obywatelską to są dwie różne rzeczy. System wymaga naprawy, ale trzeba to robić rozsądnie. Potrzebujemy więcej lekarzy, dlatego zwiększyliśmy liczbę miejsc na kierunkach lekarskich o 70 procent. Nie można karać całego środowiska za działania pojedynczych osób — mówił.
Były minister ostro skrytykował również politykę zdrowotną obecnego rządu:
— W tym samym czasie, gdy urządzano sobie saloniki VIP i specjalne ścieżki dla ludzi Platformy Obywatelskiej, zwykli Polacy byli odsyłani na kolonoskopię czy inne badania za dwa lata. Szpitale nie dostają pieniędzy za wykonane świadczenia. Padają oddziały, zamykane są porodówki. Mamy obraz nędzy i rozpaczy. Naród im tego nie wybaczy — ocenił.
Pod koniec tej części rozmowy zwrócił się bezpośrednio do premiera:
— Panie Tusk, pan Polskę okradł, pan Polskę zadłuża, pan niszczy inwestycje w gminach i powiatach, położył pan na łopatki służbę zdrowia. Może pan mówić, co chce, ale za to wszystko będzie pan odpowiadał. Auf Wiedersehen, Tusk! Auf Wiedersehen! — powiedział.
Najnowsze
„Brawo Panie Prezydencie”. Sieć reaguje na odebranie orderu Zełenskiemu
Kijów oburzony decyzją o odebraniu Zełenskiemu Orderu Orła Białego. Nadal bronią decyzji ws. UPA
UPA. Formacja odpowiedzialna za zbrodnię na Polakach