Spór Tuska z Polską 2050. Bosak: to nie jest ultimatum, to wywieranie presji
To nie jest koalicja budowana na przemocy – wbrew temu co mówi pani Pełczyńska-Nałęcz. To jest koalicja budowana na uległości. A oni po prostu do tej uległości dodają romantyzmu tymi swoimi komentarzami i wypowiedziami. Wstyd im się dzisiaj przyznać, że przez dwa lata wspierali rząd złego premiera i złych ministrów, ale teraz jest dobry moment, żeby się do tego przyznali i wyciągnęli z tego wnioski – powiedział Krzysztof Bosak w programie Ewa Bugała Wszystko Jasne.
Minister klimatu Paulina Hennig-Kloska zostanie odwołana, jeżeli posłowie Polski 2050, którzy zrozumieli już, że nominowali do rządu bardzo niewłaściwą osobę, a w szczególności zrozumiał to lider partii Szymon Hołownia, zagłosują zgodnie z racją stanu, a nie z naciskami premiera. Natomiast czy są do tego mentalnie gotowi, żeby głosować zgodnie z racją stanu, a nie zgodnie z naciskami premiera, tego jeszcze nie wiemy
– powiedział wicemarszałek Sejmu Krzysztof Bosak.
Gość Ewy Bugały odniósł się także do publicznej przepychanki pomiędzy premierem Tuskiem a szefową Polski 2050.
To, co robi Donald Tusk, to nie jest ultimatum, a raczej wywieranie presji. Ultimatum jest wtedy, kiedy może zostać spełnione, a tutaj nie może zostać spełnione, dlatego, że gdyby premier wyrzucił posłów z Polski 2050 z koalicji, to po prostu traci większość. Tak więc mogą zagłosować przeciw, bo i tak nie będą wyrzuceni
– dodał lider Konfederacji.
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X