Zapaść w służbie zdrowia. Błaszczak: efekt arogancji rządzących
„Mamy do czynienia z zapaścią w służbie zdrowia. Oddziały w szpitalach są zamykane; w szpitalu w Nowej Dębie, w Krotoszynie, długa jest. Szpitale powiatowe tracą płynność finansową, nadwykonania nie są płacone od ubiegłego roku, a ministrem zdrowia została pani, która publicznie mówi o tym, że trzeba zlikwidować 30 proc. szpitali” – wyliczał grzechy obecnie rządzących były wicepremier Mariusz Błaszczak.
Przygotowaliśmy wniosek o odwołanie minister Grendy, o czym mówił pan prof. Przemysław Czarnek. Jutro prof. Czarnek w imieniu klubu parlamentarnego Prawa i Sprawiedliwości przedstawi kolejną inicjatywę. Trzeba doprowadzić do dymisji ministra zdrowia, choć oczywiście nie mam złudzeń, że dopóki będzie rządził Donald Tusk, to sytuacja się nie zmieni
– przyznał rozmówca Edyty Lewandowskiej w programie „Gość Dzisiaj”.
Dodał jednak, że wywieranie presji bywa skuteczne, tak jak miało to miejsce w przypadku zmniejszenia podatków na paliwa.
W końcu rząd zrobił to, choć z trzytygodniowym opóźnieniem
– dodał Błaszczak.
Były wiceminister podkreślił, że wszystko wynika z faktu, że rządzący są aroganccy, jak – nie przymierzając – dawne rządy komunistyczne.
Urban był wtedy rzecznikiem prasowym rządu był wówczas Urban, który mówił, że rząd się sam wyżywi. Dzisiaj można śmiało powiedzieć, że rząd Donalda Tuska jest przekonany, że się sam wyleczy
– podkreślił gość Telewizji Republika.
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X