Bartosik ostro o Tusku ws. Szpitala Południowego: „Nie możemy się bać mówić prawdy”
Poseł Prawa i Sprawiedliwości Ryszard Bartosik był gościem porannego programu Republiki. W rozmowie odniósł się przede wszystkim do afery nieprawidłowości w Szpitalu Południowym, działań prokuratury oraz sytuacji władzy. Nie zabrakło również apelu skierowanego do środowiska lekarskiego.
Interwencje poselskie w szpitalach
Afera Szpitala Południowego pozostaje jednym z głównych tematów debaty publicznej. Zdaniem Ryszarda Bartosika działania organów ścigania w tej sprawie budzą poważne wątpliwości.
Poseł PiS krytycznie ocenił sposób prowadzenia postępowania przez prokuraturę:
— Stara zasada Platformy Obywatelskiej. Po pierwsze swoich chronimy i bronimy jak niepodległości. Żadne dokumenty nie zostały zabezpieczone przez wiele dni. Kacprzyk nie został przesłuchany. Myślę, że to był czas na to, aby poza opinią publiczną wykonać różne ruchy dotyczące dokumentów. Tymczasem Donald Tusk występuje publicznie i zastrasza tych, którzy mogliby cokolwiek powiedzieć na ten temat, w tym doktora Jędrzejewskiego. To jest zastraszanie. Nadał już linię prokuratorom, politykom i dziennikarzom, którzy mu sprzyjają. Teraz walka będzie skierowana przeciwko tym, którzy domagają się sprawiedliwości, a pan Kacprzyk pozostaje w cieniu — mówił Bartosik.
Polityk podkreślał również, że sprawa ma szczególny ciężar, ponieważ dotyczy ochrony zdrowia i ludzkiego życia:
— To są sprawy bardzo poważne, bo chodzi o życie ludzkie. Donald Tusk zachowuje się dziś, trzeba użyć tego słowa, jak hiena. Tak nie zachowuje się żaden człowiek, a już na pewno nie premier polskiego rządu. Nie ma prawa oceniać świadka jeszcze przed złożeniem zeznań ani tym bardziej go zastraszać i wskazywać kierunku działania prokuraturze — stwierdził.
Bartosik poinformował też, że parlamentarzyści PiS prowadzą kontrole w placówkach medycznych:
— Jest już dziesięć interwencji poselskich. Nie tylko w warszawskich szpitalach, ale również w innych częściach kraju. Oczywiście skupiliśmy się na Szpitalu Południowym. Trzeba też wiedzieć, jak takie interwencje wyglądają. Czasami nie jesteśmy wpuszczani, czasami otrzymujemy jedynie szczątkowe informacje. Jeżeli jednak na jednym oddziale dochodziło do takich sytuacji, to aż strach pomyśleć, co może dziać się w innych szpitalach i instytucjach kontrolowanych przez samorządy rządzone przez Platformę Obywatelską — powiedział.
Poseł odniósł się także do sondaży dotyczących afery:
— Taktyka „nic się nie stało, Polacy, nic się nie stało” już nie działa. Nawet badania pokazują, że większość Polaków oczekuje dymisji w rządzie Donalda Tuska, a zdecydowana większość uważa doktora Jędrzejewskiego za wiarygodnego świadka. Oni będą próbowali tę sprawę zamieść pod dywan. Stąd brak działań, brak właściwego zabezpieczenia dokumentów. Ale przypominam sobie wiele podobnych sytuacji z przeszłości. Oni będą trzymać się władzy do samego końca. Jednak ten koniec w końcu nadejdzie — ocenił.
„Musimy służyć Polakom”
Pytany o przyszłość Prawa i Sprawiedliwości przed wyborami 2027 roku Bartosik mówił o odpowiedzialności osób sprawujących władzę:
— Przede wszystkim musimy być odpowiedzialni na każdym stanowisku. Musi nam przyświecać jeden cel. Mamy służyć Polakom, służyć tym, którzy nas wybrali, służyć narodowi, a nie tak jak Donald Tusk służyć sobie czy własnej partii. Dzisiaj ludzie bardzo szybko weryfikują polityków. Nie ma już miejsca na ludzi, którzy tylko opowiadają o swojej sprawczości. Jeśli jej nie mają, wypadają z obiegu — podkreślił.
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X
Najnowsze
Kaczyński ostro o aferze Kacprzyka: „Mamy do czynienia z wielkim skandalem”
Bartosik ostro o Tusku ws. Szpitala Południowego: „Nie możemy się bać mówić prawdy”
HIT DNIA
Kaczyński stawia sprawę jasno. Oddaje order od Zełenskiego
TRZEBA ZOBACZYĆ!