To już otwarta wojna. Awantura między Kurskim a Gontarzem w Telewizji Republika!
Karczemna awantura w programie „Wysokie napięcie” Miłosza Kłeczka w telewizji Republika. Za „łby” wzięli się Jacek Kurski i poseł Robert Gontarz (obaj PiS). Dyskusja zmieniła się w totalną kłótnie. A poszło o podziały w Prawie i Sprawiedliwości i... przeszłość.
Decyzja o usunięciu z partii Mateusza Morawieckiego i grupy około 30 posłów ma zapaść we wtorek. Po podziale Prawa i Sprawiedliwości między obydwoma stronnictwami dochodzi regularnie do medialnych kłótni. Jak podkreślał w programie "Wysokie napięcie" Miłosz Kłeczek, z rozpadu PiS-u najbardziej cieszy się Donald Tusk, który jak sam mówi „ma frajdę” z tego powodu.
I to właśnie między Kurskim, a Gontarzem rozgorzała dyskusja. Kurski, który pozostał w Prawie i Sprawiedliwości stwierdził, że Morawiecki tworzy mistyfikacje i oszukuje wielu uczciwych ludzi, roztaczając miraże, że PiS się kończy. A tak naprawdę, zdaniem Kurskiego, Morawiecki nie może pogodzić się z utratą pozycji, tym że nie został kandydatem na prezydenta i że nie został kandydatem na premiera.
Stwierdził, że Mateusz Morawiecki zachowywał się w polityce niejednoznacznie. Przypomniał, że Morawiecki był doradcą Tuska, był w jego radzie gospodarczej, a w 2010 roku odmówił Lechowi Kaczyńskiemu wejścia do narodowej rady rozwoju.
„Morawiecki zawsze był człowiekiem establishmentu. Do czasu przyjścia na gotowe do PiS, był zawsze człowiekiem drugiej strony. Dziś Morawiecki ma problemy z prawem i z zarzutami i dlatego na zlecenie Tuska próbuje rozbić Prawo i Sprawiedliwość. Tusk nie dał rady rego zrobić przy pomocy machiny policyjnej i próbuje inaczej. Za pomocą grupy kolaborantów z Prawa i Sprawiedliwości. Cieszy się dziś Tusk i Algemaine Zeitung. Morawiecki jest żałosnym trybem w tym, aby to rozbić PiS.
- podkreślał Kurski.
Dyskusja między politykami skręciła następnie w interpersonalne przytyki. Kurski wypominał Gontarzowi młody wiek i kazał mu milczeć. Na te argumenty zareagował Gontarz, który wypomniał Kurskiemu m.in. słowa z 2010 roku o tworzeniu sekty smoleńskiej po zamachu w Smoleńsku i zamordowaniu Lecha Kaczyńskiego, jego małżonki i 96 osób lecących na pokładzie TU-154 M.
„A dziś ma pan czelność powoływania się się na słowa Lecha Kaczyńskiego i mówienie o jedności?. Dziś to pan jest twarzą Prawa i Sprawiedliwości. Nigdy nie będzie pran prezesem telwwizji”
- odpowiadał z kolei Gontarz.
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X
Najnowsze
HIT DNIA
Twardy sygnał dla Tuska. Większość Polaków spodziewa się zmiany rządu
Plaże w Normandii, miejsce desantu aliantów, na liście UNESCO!
Skandal w Gołdapi: Działacze Ruchu Obrony Granic żądają dymisji wiceministra Macieja Wróbla