Arciszewska-Mielewczyk w Republice o zwolnieniach grupowych: „Ten rząd pogrąża gospodarkę”
Jedność Prawa i Sprawiedliwości, strategia wyborcza oraz dramatyczna sytuacja w służbie zdrowia. Poseł PiS Dorota Arciszewska-Mielewczyk w Republice nie unikała ostrych ocen rządu Donalda Tuska.
Jedność w PiS kluczowa przed wyborami
Dorota Arciszewska-Mielewczyk podkreśliła, że wewnętrzne rozmowy programowe w obozie prawicy są naturalne i potrzebne:
— Zawsze jest dobrze, żeby był pełen oddech. Widziałam, że są dwa płuca, ale ten oddech Donald Tusk musi czuć na swoich plecach. Ale tak na bardzo poważnie to nasi wyborcy i przede wszystkim jest jedna zasada, że jedność zawsze popłaca i się wygrywa. Oczywiście to są trudne rozmowy, ale proszę zważyć, że u nas te rozmowy się zawsze odbywały — powiedziała.
— Myśmy jako Zjednoczona Prawica z pełną premedytacją i taką rozwagą szli do wyborów. I choć one często są trudne, to proszę wziąć pod uwagę, że te poglądy muszą się ścierać, dlatego że jeżeli my chcemy wygrać, to my musimy szukać dróg albo poprawić pewne zasady, metody szukania elektoratu lub szukać języka z danym elektoratem, żeby go poszerzyć i zdobyć głosy — dodała.
Polityk PiS ostro oceniła obecny rząd:
— Żeby obalić ten rząd bezprawia, jak to powiedział premier Morawiecki, bez ambicji rzeczywiście i pogrążający gospodarkę, to przepraszam bardzo, ale my te metody musimy wspólnie ich szukać i rzeczywiście je wypracowywać. No ten oddech musi być wspólny — mówiła.
Podkreśliła również znaczenie jedności w kontekście zwycięstwa wyborczego:
— Tylko jedność i zjednoczenie nam gwarantuje to zwycięstwo. […] My wręcz przeciwnie chcemy te wybory wygrać, właśnie dlatego, że gospodarkę chcemy naprawiać w taki sam sposób, jak proponował czy Beata Szydło, czy premier Morawiecki poprzez programy, które są programami dla Polski związane z inwestycjami rozwojowymi — zaznaczyła.
W rozmowie wypowiedziała się też o przywództwie w PiS:
— Serce my wszyscy mamy dla Polaków i dlatego, żeby ta jedność była. Natomiast całym mózgiem jest Jarosław Kaczyński jako szef naszego ugrupowania i tego nam nikt nie odbierze, bo nam zazdroszczą po prostu takiego przywódcy — powiedziała.
— U nas można mówić o różnych skrzydłach, ale one jednak są zawsze razem. Na jednym skrzydle, to wie pan, tak trudno się leci — dodała.
Poseł PiS nie pozostawiła wątpliwości co do swojej oceny obecnej władzy:
— Ten rząd nic nie zrobi. Wręcz przeciwnie, są tylko zwolnienia, brak jakichkolwiek zleceń, zwolnienia grupowe, zamykanie zakładów i zadłużanie Polski i nic więcej. I ja jestem przekonana, że z tego zostaną rozliczenie — stwierdziła.
— My stawiamy mimo wszystko na to, żeby uczciwie powiedzieć, co chcemy realizować, bo nam nikt nie może zarzucić, że my tego nie robiliśmy — dodała.
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X