Przejdź do treści
21:50 MSWiA: Tymczasowa kontrola na granicy z Niemcami i Litwą została przedłużona o kolejne pół roku - od 5 kwietnia do 1 października
20:29 Sąd Okręgowy w Warszawie uchylił decyzję KRRiT o nałożeniu 550 tys. zł kary na TVN za emisję reportażu „Franciszkańska 3”
20:13 Rosja: Rząd zapowiada wprowadzenie zakazu eksportu benzyny od 1 kwietnia
Republika Dziękuję Republice, jej widzom i wszystkim osobom ją wspierającym, Klubom Gazety Polskiej, Strefie Wolnego Słowa. Nie będzie wolnej Polski bez Republiki, bez możliwości przekazywania prawdy - powiedział w naszej stacji Przemysław Czarnek
WAŻNE Wspieraj Telewizję Republika! Przekaż 1,5 procent podatku za pośrednictwem Pallotyńskiej Fundacji Misyjnej "Salvatti.pl". Nr KRS: 0000 309 499. Cel szczegółowy: Niezależne Media SWS
Portal tvrepublika.pl informacje z kraju i świata 24 godziny na dobę przez 7 dni w tygodniu. Nie zasypiamy nigdy. Bądź z nami!
NBP Prezes NBP prof. Adam Glapiński o możliwości finansowania potrzeb zbrojeniowych Polski: Zamierzamy proponować takie działania, które nie będą prowadzić do uszczuplenia rezerw dewizowych. NBP nie proponuje „kredytu", a „przekazanie".
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Częstochowa zbiera podpisy pod projektem ustawy StopPakt.pl w każdą sobotę i niedzielę od 12:00 do 16:00 pod Jasną Górą przy wjeździe na parking od ul.Klasztornej
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Piotrków Trybunalski prowadzi zbiórkę podpisów pod projektem ustawy StopPakt.pl, akcja odbywa się w dniach 25–28 marca, w godz. 11:00–17:00, przed Galerią Fokus w Piotrkowie Trybunalskim
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Kielce-Centrum zaprasza na spotkanie z dr Markiem Wochem, Bezpartyjni i Samorządowcy. 28 marca, godz. 16:00. Sala OSP , ul. Piłsudskiego 8, Nowy Korczyn
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Inowrocław zaprasza na spotkanie z posłem Piotrem Królem, które odbędzie się 28 kwietnia o godz. 17:00 w Mogileńskim Domu Kultury przy ul. Rynek 10, sala nr 10, w Inowrocławiu
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Toronto-GTA (Kanada) zaprasza na spotkanie (łączenie Online) z ks. Jarosławem Wąsowiczem, Kapelanem Prezydenta RP oraz Pawłem Piekarczykiem. 29 marca, g. 2 PM. Cafe Kultura, Centrum JPII, Mississauga, Kanada
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Kielce-Centrum oraz Poseł Agata Wojtyszek zapraszają na spotkanie z Posłem Krzysztofem Cieciórą, 28 marca, godz. 17:00. Sala OSP w Brzeziu, gm. Pawłów
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Bełchatów zaprasza na spotkanie Jackiem Sasinem i Andrzejem Śliwką. 30 marca, godz. 17:00. Sala Oratorium Jana Pawła II ul. Kościuszki 2, Bełchatów
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Tarnobrzeg zaprasza na spotkanie z marszałkiem seniorem Antonim Macierewiczem. 30 marca, godz. 18:00, Tarnobrzeski Dom Kultury
NBP Prof. Adam Glapiński, Prezes NBP: Zasoby złota NBP urosną do 700 ton, a Polska znajdzie się na liście TOP 10 z największymi zasobami złota.

W Kalwarii Pacławskiej zostaną wystawione relikwie męczenników. Koszule zawisną podczas odpustu

Źródło: Fot. PAP/Darek Delmanowicz

Koszule, w których zginęli pierwsi polscy błogosławieni misjonarze-męczennicy Zbigniew Strzałkowski i Michał Tomaszek, będą wystawione na widok publiczny podczas Wielkiego Odpustu Kalwaryjskiego, który potrwa od środy do niedzieli w Bazylice Mniejszej w Kalwarii Pacławskiej.

Jak powiedział franciszkanin o. Jan Maria Szewek, koszule ojców Zbigniewa Strzałkowskiego i Michała Tomaszka są jednocześnie relikwiami pierwszego i drugiego stopnia, ponieważ są to osobiste przedmioty błogosławionych, na których znajduje się ich krew.

- Te koszule zostały w przeszłości wystawione na widok publiczny tylko raz - kiedy Zbigniew Strzałkowski i Michał Tomaszek zostali wyniesieni na ołtarze. To było w grudniu 2015 r. w Krakowie - zaznaczył.

O. Szewek przypomniał, że błogosławieni franciszkanie to byli młodzi misjonarze, którzy przybyli do Peru pod koniec lat 80-tych.

- Pracowali w Pariacoto, miejscowości w Andach, ale tak naprawdę obsługiwali aż 70 wiosek rozsianych na wysokości od 600 do 3600 metrów nad poziomem morza - poinformował.

Przypomniał, że ich praca - tak jak praca wszystkich misjonarzy - polegała na głoszeniu Ewangelii i sprawowaniu sakramentów, ale też na pomocy mieszkańcom miejsca, do którego zostali posłani.

- Kiedy w Peru panowała susza, brakowało jedzenia, bracia włączyli się w program żywnościowy i rozdawali chleb najuboższym mieszkańcom okolicy. Ponadto przygotowali plan budowy instalacji wodnej w Pariacoto. W Peru szalała wówczas epidemia cholery, więc uczyli ludzi profilaktyki tej choroby. Wozili chorych samochodem klasztornym do szpitala a także prowadzili działalność edukacyjną - wyjaśnił o. Szewek.

Według o. Szewka, o. Michał uważany był za duszpasterza dzieci i młodzieży, a o. Zbigniew nazywany był "doktorkiem".

- O. Zbigniew chodził do chorych z Najświętszym Sakramentem, woził ich do szpitala klasztornym samochodem, zajmował się też sprowadzaniem leków - wyjaśnił.

Zdaniem franciszkanina właśnie to nie spodobało się ekstremistom z komunistycznego ugrupowania Sendero Luminoso (Świetlisty Szlak), którzy uznali, że działalność ojców Strzałkowskiego i Tomaszka "usypia świadomość rewolucyjną Indian".

- Terroryści uważali, że głosząc Ewangelię i wartości franciszkańskie, jak pokój i dobro, ojcowie powodują, że miejscowi nie chcą dołączyć się do zbrojnej walki. Dlatego bracia okazali się niewygodni - ocenił.

O. Szewek przypomniał, że ojcowie Strzałkowski i Tomaszek na tyle przekonali do siebie mieszkańców Pariacoto, że ci ostrzegli ich przed możliwym atakiem ze strony terrorystów.

- Jednak bracia nie wycofali się, nie chcieli uciekać, by ratować swoje życie. Chcieli zostać z ludźmi, dla których tu przyjechali. Dlatego ponieśli śmierć męczeńską - podkreślił.

Poinformował, że 9 sierpnia 1991 r. terroryści przybyli do wioski, gdzie zaczekali na zakończenie mszy św. i wieczorem przyszli do klasztoru, kiedy bracia byli tam sami.

- Zażądali otwarcia bram klasztoru, następnie związali ojców i wywieźli ich samochodami za miasto. Tam, dwoma strzałami w tył głowy, zabili misjonarzy - przypomniał o. Szewek.

Jak zaznaczył, ciała męczenników zostały pochowane w Pariacoto.

- Kult ojców Strzałkowskiego i Tomaszka jest dziś w Pariacoto bardzo żywy. Do ich grobów przybywają tysiące pielgrzymów, by modlić się za ich wstawiennictwem - podkreślił.

W Polsce szerzeniem kultu męczenników z Pariacoto zajmuje się specjalne biuro, które od momentu beatyfikacji w 2015 r. rozdało 432 tys. obrazków z relikwiami drugiego stopnia (czyli ubraniami należącymi do błogosławionego), 78 tys. różańców z relikwiami drugiego stopnia, a relikwie pierwszego stopnia (fragmenty ciała lub krew) umieszczono w 447 miejscach na całym świecie.

- Męczennicy z Pariacoto uczą nas, współczesnych, wierności do końca, czy to Bogu czy drugiemu człowiekowi. Ponadto uczą nas bezinteresownej miłości. Do Peru pojechali przecież do trudniejszych warunków, gdzie musieli zrezygnować z wygody i stylu życia, jaki dotąd prowadzili - ocenił.

Przypomniał, że bracia obsługiwali sami ponad 70 wiosek. Do części z nich nie można było dojechać samochodem.

- Czasami trzeba było iść kawał drogi na pieszo albo jechać konno - dodał.

Zdaniem o. Szewka, tej bezinteresowności i wierności do końca bardzo brakuje współczesnemu światu.

- Widzimy dziś jak trudno wielu ludziom być wiernym do końca i jak często, podejmując jakieś zadania, pytamy: co z tego będę miał? Męczennicy pokazują nam, że warto wybierać to, co piękne i szlachetne - zaznaczył.

Dniem liturgicznego wspomnienia męczenników jest 7 czerwca, ponieważ tego dnia w 1986 r. obaj przyjęli święcenia: bł. Zbigniew – prezbiteratu, a bł. Michał – diakonatu.

O. Zbigniew Strzałkowski urodził się w Tarnowie 3 lipca 1958 r. W 1973 r. rozpoczął naukę w Technikum Mechanicznym w Tarnowie. Po ukończeniu szkoły średniej rozpoczął pracę w Wojewódzkiej Dyrekcji Rozbudowy Miast i Osiedli Wiejskich w Tarnowie, a później – w Państwowym Ośrodku Maszynowym w Tarnowcu. W roku 1979 wstąpił do zakonu franciszkanów. W podaniu o przyjęcie napisał: "Pragnę służyć Panu Bogu w zakonie jako kapłan, w kraju lub na misjach, gdziekolwiek mnie Bóg powoła, pragnę naśladować św. Franciszka i bł. Maksymiliana Kolbego".

O. Michał Tomaszek urodził się 23 września 1960 r. w Łękawicy k. Żywca. Po maturze, w roku 1980, wstąpił do zakonu. W podaniu o przyjęcie napisał m.in.:

- Już od dawna jestem przekonany, że mam powołanie do kapłaństwa i zakonu, co miałem okazję gruntowniej przemyśleć w Niższym Seminarium Duchownym w Legnicy. Pragnieniem moim jest praca na misjach, by w ten sposób służyć Bogu i Niepokalanej.

PAP

Wiadomości

katastrofa śmigłowca na Hawajach

Katastrofa śmigłowca na Hawajach. Trzy osoby nie żyją

Atak na amerykańską bazę. Kilkunastu rannych

Włączą się do wojny po stronie Iranu. Kwestia czasu

Błąd stulecia: Złodzieje aut uciekli nie w tym kierunku

Londyn skraca ochronę dla uchodźców. Koniec hojności

Alarm w Szwecji: Mają równoległe społeczeństwo. Administracja ma denuncjować

Tiger Woods miał wypadek samochodowy. Został aresztowany

SPRAWDŹ TO!

Sąd: TVN bez kary za „Bielmo. Franciszkańska 3”. KRRiTV zapowiada odwołanie

Kukiz o przypadku eutanazji w Hiszpanii: świat został skundlony

Amerykańska broń dla Ukrainy. Rubio nie wyklucza zmian [SONDA]

Co włożyć do koszyczka wielkanocnego? Tradycja i lista produktów, które MUSZĄ się w nim znaleźć

Ze strachu przed prezydenckim ministrem zmienili regulamin Sejmu

Stadion w Sztokholmie wyprzedany. Komplet widzów na finale baraży

„Plan Tuska nie powiódł się” – prezydent Nawrocki podpisuje ustawy podczas lotu

Majdan komentuje zachowanie prezydenta. „To była standardowa reakcja”

Najnowsze

katastrofa śmigłowca na Hawajach

Katastrofa śmigłowca na Hawajach. Trzy osoby nie żyją

imigranci nie do przyjęcia

Londyn skraca ochronę dla uchodźców. Koniec hojności

oficerowie porządku publicznego w Szwecji

Alarm w Szwecji: Mają równoległe społeczeństwo. Administracja ma denuncjować

Tiger Woods miał wypadek samochodowy. Został aresztowany

SPRAWDŹ TO!

Sąd: TVN bez kary za „Bielmo. Franciszkańska 3”. KRRiTV zapowiada odwołanie

Atak na amerykańską bazę. Kilkunastu rannych

rebelianci Huti

Włączą się do wojny po stronie Iranu. Kwestia czasu

Karabinierzy

Błąd stulecia: Złodzieje aut uciekli nie w tym kierunku