Zmarł prezydent Uzbekistanu. Rządził w kraju przez 27 lat
Sześć dni po tym, jak trafił do szpitala z udarem mózgu, zmarł prezydent Uzbekistanu Islom Karimow. Miał 78 lat.
Pogrzeb ma odbyć się dzisiaj. W Uzbekistanie rodzą się obawy kto będzie jego następcą, gdyż Karimow nie miał syna. Na razie kraj będzie nadzorowany przez premiera Shavkat Mirziyoyev, widzianego jako potencjalnego następcę zmarłego prezydenta. W kraju ogłoszono trzydniową żałobę.
ONZ zarzucało Islomowi Karimowi "systematyczne" łamanie praw człowieka. Nieżyjący lider często uzasadniał swoją taktykę, jako taktykę "silnej ręki", podkreślając niebezpieczeństwo w związku z islamskimi bojownikami, stąd państwa zachodnie nie były zdecydowanymi przeciwnikami jego rządów.
Zmarły prezydent był pierwszym sekretarzem KC Komunistycznej Partii Uzbekistanu oraz przewodniczącym Rady Najwyższej Uzbeckiej SRR przed ogłoszeniem przez ten kraj niepodległości w 1991 roku. Stanowisko prezydenta Uzbekistanu sprawował od 29 grudnia 1991 roku.
Najnowsze
ALARM: projekt zmian w ustawie o pracy na morzu może obniżyć standardy zatrudnienia i bezpieczeństwa
Bocheński: rządzący dziś Polską robią z siebie idiotów! Opowiadają o praworządności, a sami ją łamią
Skala potrzeb w Nepalu rośnie, a pomoc musi dotrzeć do kolejnych poszkodowanych
Nie żyje Michael Mendl. Aktor wcielał się w Jana Pawła II