Zełenski o tym kto będzie próbował zablokować wejście Ukrainy do UE
Za kilka dni Ukraina będzie technicznie gotowa do otwarcia wszystkich sześciu klastrów negocjacji w sprawie przystąpienia do UE, jednak nie wszyscy przywódcy Unii Europejskiej są gotowi dać Ukrainie taką możliwość - oświadczył w poniedziałek ukraiński prezydent Wołodymyr Zełenski.
Ukraina czeka na zielone światło z Brukseli. „My jesteśmy gotowi”
Prezydent Wołodymyr Zełenski poinformował, że już za kilka dni Ukraina będzie gotowa technicznie do otwarcia wszystkich sześciu klastrów.
My jesteśmy gotowi. Ale nie są wszyscy przywódcy Unii Europejskiej. Wiecie, kto blokuje tę decyzję. Nie wszyscy są gotowi dać Ukrainie tę szansę
– stwierdził.
Według prezydenta Ukraina zrobiła wszystko, co do niej należało, aby stać się członkiem UE. Prezydent przypomniał również, że przywódca Rosji Władimir Putin będzie blokował przystąpienie Ukrainy do UE „za pośrednictwem Węgier lub kogoś innego”.
Nie znamy przyszłości, nie możemy przewidzieć wszystkich jego działań. Ale na pewno nie chce, aby Ukraina stała się pełnoprawnym członkiem UE. Dlatego nasze stanowisko było i jest takie – potrzebujemy konkretnej daty zakończenia wojny, dokumentu, który zostanie podpisany przez partnerów, a także przez Rosję”
– zaznaczył Zełenski.
Węgry blokują pakiet unijnych środków i decyzji istotnych dla Ukrainy, w tym m.in. dotyczących finansowania i sankcji, argumentując to sporem o tranzyt rosyjskiej ropy rurociągiem Przyjaźń.
W reakcji na wstrzymanie dostaw ropy z Rosji Węgry i Słowacja uwolniły strategiczne rezerwy ropy i wstrzymały dostawy oleju napędowego na Ukrainę. Rząd w Budapeszcie zapowiedział też, że do czasu wznowienia transportu ropy będzie blokować 20. pakiet sankcji UE wobec Rosji oraz unijną pożyczkę dla Kijowa o wartości 90 mld euro.
Źródło: Republika, PAP.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X