Miał być deportowany z Niemiec. Zamiast tego - zabił dwie osoby
Bawarskie władze przekazały, że Afgańczyk, który wczoraj zaatakował nożem grupę przedszkolną w parku w Aschaffenburgu, ubiegał się o azyl w Niemczech. Przypominamy, zamordował on - w biały dzień - dwie osoby. Od grudnia 2024 roku był zobowiązany do opuszczenia kraju. Nie opuścił.
Atak nożownika
We wczorajszym ataku nożownika w bawarskim parku zginęły dwie osoby i troje zostało rannych. Ofiary śmiertelne to 41-letni mężczyzna i dwuletni chłopiec, pochodzący z Maroka. Wśród rannych jest dwuletnia dziewczynka z Syrii, 72-letni Niemiec i 59-letnia przedszkolanka z niemieckim obywatelstwem.
Więcej: PILNE: Atak nożownika w parku. Nie żyją dwie osoby, w tym dziecko
Wczoraj koło południa grupa przedszkolna przebywała w parku w centrum Aschaffenburga, ok. 40 km na południowy wschód od Frankfurtu nad Menem. 28-letni Afgańczyk śmiertelnie ranił nożem kuchennym dwuletniego chłopca z Maroka, a także 41-letniego przechodnia, który próbował bronić dzieci. Wśród innych rannych znajduje się dwuletnia dziewczynka z Syrii i 61-letni mężczyzna i przedszkolanka. Ich życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.
Motyw zamachu nie jest na razie znany. Śledczy zakładają jego związek z chorobą psychiczną 28-latka - poinformował minister Herrmann.
Źródło: Republika, PAP
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X
Polecamy Hity w sieci
Wiadomości
Obajtek krytykuje Tuska za brak reakcji na wysokie ceny energii: wygasza tarcze, podnosi opłaty [SONDA]
Anna Dereszowska drżała o córkę na drugim końcu świata. „Nie jest bezpiecznym krajem” – wyznała szczerze
Tusk atakuje PiS. Mocna odpowiedź Morawieckiego "A jeżeli chodzi o bezczelność to Ty zdobyłeś już dawno nie jeden szczyt"
Najnowsze
Obajtek krytykuje Tuska za brak reakcji na wysokie ceny energii: wygasza tarcze, podnosi opłaty [SONDA]
Świerzb w ośrodku dla cudzoziemców. Chorzy zostali odizolowani
Bierecki podczas przesłuchania ws. SKOK Wołomin. "Sprawa ma głębokie korzenie w polityce"
Czarnek zadaje niemieckiemu ambasadorowi konkretne pytania. "Naprawdę myślicie, że tego nie widać"