W przypadku rosyjskiej agresji ten kraj chce ewakuować całą ludność
Dowódca estońskich sił zbrojnych, generał major Andrus Merilo, ostrzegł obywateli podczas konferencji w Tallinie, iż w razie wybuchu konfliktu zbrojnego istnieje konieczność przygotowania się na ewakuację ludności cywilnej z terenów zagrożonych, a nawet z całej Estonii. Informację tę podajemy za portalem wp.pl
"Podczas spotkania, które zorganizowano dla przedstawicieli branży budowlanej, Merilo podkreślił znaczenie utworzenia morskich, lądowych i powietrznych dróg ewakuacyjnych, co relacjonuje "Iltalehti". Co więcej, generał Merilo zaznaczył, że defensywny plan estońskiej armii zakłada w razie potrzeby zniszczenie infrastruktury miejskiej", czytamy w Wirtualnej Polsce.
"Jeśli ktoś myśli, że wojna nie zacznie się od Narwy – najdalej na wschód wysuniętego miasta z przewagą rosyjskojęzycznych mieszkańców – to jest w błędzie. Trzeba być gotowym, że infrastruktura miasta, w tym ulice będą nieprzejezdne dla sił wroga", podkreślił estoński generał, dodając, że w razie konieczności mosty, budynki czy inne obiekty zostaną wysadzone w powietrze, aby zapobiec przemieszczaniu się wrogich sił.
Estońscy i łotewscy specjaliści zwracają uwagę na to, że w przypadku konfliktu zbrojnego oba te państwa mogą zostać zaatakowane jednocześnie.
Źródło: wp.pl
Najnowsze
„Stadion nowy obiecali, tylko kible z ziemią zrównali”. Kibice Motoru rozliczają koalicję 13 grudnia
Nie ma dnia bez wycieku danych. Tym razem padło na znany portal rezerwacji wycieczek
Łódzkie zachwyca. Klasztor, manufaktura, koszary, kino. 400 lat historii jednego miejsca w Wieluniu
Faraońskie ambicje czy polityczne dno? "Sikorski musi być sfrustrowany"