Przejdź do treści
NBP Prezes NBP prof. Adam Glapiński: Rezerwy złota Narodowego Banku Polskiego wzrosły do 648 ton. Jesteśmy w TOP 10 największych posiadaczy złota na świecie. Naszym celem pozostaje 700 ton.
WAŻNE Zmarła Pani Izabela, która w 2025 r. została zatrzymana przez policję za wpis pod adresem Jerzego Owsiaka. Pogrzeb odbędzie się w sobotę, Kościół Chrystusa Króla, Bażyńskich 19 g. 14:00 – różaniec, g. 14:30 – Msza, później ostatnie pożegnanie w Koszczorku
REPUBLIKA Od czwartku na antenie Republiki trwa Wydanie Specjalne. W tym czasie nie emitujemy reklam. Dlatego szczególnie prosimy Państwa o finansowe wsparcie naszej stacji dzięki wpłatom poprzez kod QR i na rachunek: 90 1240 6003 1111 0010 6960 7476 ("darowizna")
REPUBLIKA Widzowie Republiki pokazali jak ważna jest dla nich nasza stacja. W trakcie niedzielnego Wydania Specjalnego, w 9 godzin, ok. 30 tys. osób wpłaciło łącznie 2 mln zł na opłatę koncesyjną. Bardzo dziękujemy!
08:11 Prognoza pogody: zachmurzenie duże z większymi przejaśnieniami i przejściowymi rozpogodzeniami. Temperatura maksymalna od 11 st. C, 13 st. C na południowym wschodzie, 17 st. C, 20 st. C na przeważającym obszarze kraju do 21 st. C na zachodzie
05:22 Azja: W Himalajach rośnie ryzyko powodzi
05:15 Władze DRK: ponad siedem tysięcy zachorowań na ebolę, zmarło ponad trzy tysiące osób
03:47 Korea Płd.: Korea Płn. wystrzeliła kilka pocisków balistycznych w kierunku Morza Japońskiego
02:11 Anthropic: Irańczycy używali Claude'a do ataków na okręty USA, Rosjanie do budowy roju dronów
01:02 Indie: Putin oznajmił, że rozmieszczenie żołnierzy z Europy na Ukrainie będzie oznaczać wojnę z Rosją
00:13 Arabia Saudyjska: W wyniku ataków czasowo wstrzymano pracę ropociągu Wschód-Zachód
Portal tvrepublika.pl Informacje z kraju i świata 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu. Nie zasypiamy nigdy. Bądź z nami - TVREPUBLIKA.PL
WYDARZENIE Klub "Gazety Polskiej" Łuków zaprasza na obchody 87. rocznicy agresji związku sowieckiego na Polskę oraz 29. rocznicy ustawienia na cmentarzu parafialnym "krzyża katyńskiego" 17 września, godz. 17:00 CMENTARZ PARAFIALNY ŚW. ROCHA, Łuków
Wydarzenie Kluby "Gazety Polskiej" woj. lubuskiego zapraszają mężczyzn z rodzinami 12 września do Międzyrzecza na 14. Pielgrzymkę mężczyzn do kolebki chrześcijaństwa i polskości. Rozpoczęcie o godzinie 10.00 na Zamku w Międzyrzeczu
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Sulęcin zaprasza na otwarte spotkanie z Antonim Macierewiczem, posłem na Sejm, 12 września, godz. 19.00, Dom Joannitów, ul. Młynarska 1, Sulęcin
Wydarzenie ROG w Olsztynie, Kluby „Gazety Polskiej” w Olsztynie, Ostródzie i Wolni Polacy zbierają podpisy pod projektem ustawy „Stop banderyzmowi” i petycjami w obronie Gietrzwałdu. 13 września, godz. 9.00-16.00, Gietrzwałd (przed parkingiem i Domem Pielgrzyma)
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Głogów zaprasza na spotkanie z konstytucjonalistą dr. Oskarem Kidą 15 września, godz. 17:00. Sala Św. Gerarda przy kościele pw. św. Klemensa, ul. Sikorskiego 23, Głogów
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Lubin zaprasza na spotkanie z konstytucjonalistą dr. Oskarem Kidą, 15 września, godz. 19:00. Salezjańskie Liceum Ogólnokształcące, ul. B. Prusa 4 w Lubinie
Wydarzenie Kluby "Gazety Polskiej" Kędzierzyn-Koźle zaprasza na spotkanie z Konstytucjonalistą dr. Oskarem Kidą 16 września, godz. 18:00 Dom Kultury Chemika, al. Jana Pawła II 27, Kędzierzyn Koźle
Wydarzenie Bielańsko-Żoliborski Klub “Gazety Polskiej” zaprasza 17 września o godz. 17:00 na mszę św. w intencji Ojczyzny w 87. rocznicę agresji sowieckiej na Polskę, kościół pw. Zesłania Ducha Świętego przy ul. Broniewskiego 44 w Warszawie
Wydarzenie W 87. rocznicę sowieckiej napaści na Polskę warszawski KGP, ROG i Wolni Polacy zapraszają 17 września o godz. 18:00 pod ambasadę Rosji, ul. Belwederska 49 w Warszawie, na pikietę pamięci o sowieckich zbrodniach
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Konstantynów Łódzki zaprasza na spotkanie z prof. Piotrem Grochmalskim 18 września, godz. 18:30 Parafia Nawiedzenia NMP w Srebrnej ul. Kościelna 9
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Koszalin zaprasza na spotkanie dr. Oskarem Kidą oraz Januszem Kowalskim. 19 września, godz. 16:00 HOTEL STARY KOSZALIN, ul. Szczecińska 32, II piętro
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej" Międzyrzecz zaprasza na spotkanie z prof. Grzegorzem Kucharczykiem 19 września, godz. 15:00, Sala katechetyczna przy Kościele św. Wojciecha, Międzyrzecz
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej Koronowo zaprasza na spotkanie Konstytucjonalistą dr. Oskarem Kidą. 22 września, godz. 19:00 Dom Św. Józefa przy Parafii WNMP, ul. Bydgoska 23, Koronowo
Wydarzenie Klub "Gazety" Polskiej Łazy zaprasza na spotkanie z dr. Oskarem Kidą 25 września, godz. 16:00 Sala przy kościele Św. Michała Archanioła, ul. Kościuszki 96, Łazy
Wydarzenie Klub "Gazety" Polskiej Busko-Zdrój zaprasza do obejrzenia wystawy IPN pt. Gospodarka III Rzeszy, dostępna do 30 września, ul. 1 maja przed Pensjonatem Sanato, Busko-Zdrój
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej Toronto-GTA (Kanada) zaprasza na spotkanie (łączenie Online) z Adamem Borowskim oraz Pawłem Piekarczykiem, 27 września (niedziela), g. 2 PM. Polskie Centrum Kultury im. Jana Pawła II, Mississauga, Kanada
Wydarzenie Klub Gazety Polskiej Gdańsk II zbiera podpisy pod projektem ustawy "STOP BANDERYZMOWI", w każdy czwartek w godz. 17-18 przy Bramie Wyżynnej w Gdańsku
WYDARZENIE Klub „Gazety Polskiej" w Rypinie zaprasza na wystawę „Niedokończone Msze Wołyńskie", dostępną do 30 września, oraz do obejrzenia największych witraży w Europie w parafii pw. św. Stanisława Kostki, ul. A. Podlesia 6, Rypin
Wydarzenie Kluby "Gazety Polskiej" zapraszają do udziału w pielgrzymce do Lourdes w dniach 28.09-07.10.2026 - ilość miejsc ograniczona. Szczegóły i warunki udziału na stronie wielkiwyjazd.pl
Wydarzenie Informujemy że powstał 567. Klub „Gazety Polskiej" Morąg oraz 568. Klub „Gazety Polskiej" Miłakowo (oba w woj. warmińsko-mazurskim)

Vance ostrzegał Europę przed „zagrożeniem od wewnątrz". Polska mu przyznała rację

Źródło: By Gage Skidmore - https://www.flickr.com/photos/gageskidmore/54893496708/, CC BY-SA 4.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=177676863; www.washingtonexaminer.com

W niedzielę 6 września około dwudziestu dziewięciu tysięcy Polaków zapłaciło rachunek telewizji wobec państwowego urzędu. Chodzi o Telewizję Republika, przez większą część tego roku najchętniej oglądany kanał informacyjny w kraju i największego nadawcę konserwatywnego w Polsce. Od stycznia 2024 roku stacja jest objęta bojkotem reklamodawców, z którego nigdy się nie wydostała. Wpłaty widzów dorównują dziś całości jej przychodów komercyjnych. W minionym tygodniu musiały jeszcze pokryć roczną ratę opłaty za koncesję — około 550 tysięcy dolarów — której stacja nie miała. Powiedziała o tym na antenie, otworzyła drzwi studia dla publiczności i posadziła prowadzących na zmiany. Wpłaty płynęły z polskich domów i od Polaków dzwoniących z Chicago, Nowego Jorku i Toronto. W niecałe dziewięć godzin zbiórka zamknęła kwotę. Był to drugi wrzesień z rzędu, w którym stacji zabrakło.

Powiem od razu, gdzie stoję. Bywam w Republice kilka razy w tygodniu, od popołudniowych pasm publicystycznych po główne wydanie wiadomości. Nikt, kto czyta amerykańską gazetę, nie powinien zgadywać, jaki mam w tym interes. To, co następuje, nie jest prośbą we własnej sprawie — te pieniądze zebrano bez żadnej pomocy z Waszyngtonu. To relacja o tym, jak czteromilionowa inicjatywa Departamentu Stanu wygląda z jednego z krajów, do których ma dotrzeć.

Dlaczego muszą płacić widzowie.
Bojkot łatwo ogłosić, a trudno zmierzyć. Oto miara

W listopadzie ubiegłego roku, gdy Republika była na szczycie oglądalności albo tuż pod nim, Nielsen naliczył u niej spoty osiemdziesięciu dziewięciu firm. W wPolsce24 — konkurencyjnym kanale konserwatywnym o kilkakrotnie mniejszej widowni — naliczył stu trzydziestu dziewięciu.

Stacja potrafi żyć z garstki reklamodawców, jeśli są to ci właściwi. Trudniej wytłumaczyć widownię z czołówki rynku, która przyciąga mniej reklamodawców niż rywal o ułamku jej zasięgu. Reklamodawca telewizyjny kupuje zwykle zasięg, a polskie domy mediowe kupują go w punktach oglądalności; przed styczniem 2024 roku w ogóle nie sprawdzały, jakie stacje siedzą w wykupionych pakietach. Cenę na tym rynku ustala więc coś innego niż wielkość widowni.

W styczniu 2024 roku dwaj sędziwi goście — goście, nie dziennikarze stacji — powiedzieli na antenie o migrantach rzeczy powszechnie i słusznie potępione. Inny uczestnik programu zaprotestował na miejscu, a kierownictwo stacji jeszcze tego samego dnia publicznie się od tych słów odcięło. Nie zrobiło to żadnej różnicy. W ciągu kilku dni spoty wycofało co najmniej czternaście dużych marek, wśród nich IKEA, mBank i Carrefour, a wiele z największych nigdy nie wróciło. Później szef największej w Polsce zbiórki charytatywnej oznajmił firmom, że jeśli chcą z nim współpracować, nie mogą kupować nowych reklam w Republice. W ciągu kilku dni odeszły Lidl i Wawel.

Każda z tych firm działała zgodnie z prawem i miała powód, który da się obronić. Bezpieczeństwo marki to realna kalkulacja handlowa, a żaden reklamodawca nie jest nadawcy nic winien. Amerykanie widzieli dość własnych bojkotów reklamowych, żeby rozpoznać ten kształt. Niezwykła nie jest tu decyzja. Niezwykła jest jej trwałość. Po ponad dwóch i pół roku od tamtych słów, dawno odżegnanych przez samą stację, przy widowni należącej do największych w swojej kategorii, lista sponsorów wygląda wciąż tak samo.

Nacisk nie był zresztą wyłącznie handlowy. Dziennikarzy Republiki nie wpuszczano na rządowe konferencje prasowe, dopóki warszawski sąd nie uznał tego wykluczenia za bezprawne. Osobna sprawa, dotycząca trybu, w jakim przyznano stacji koncesję, wciąż czeka na rozstrzygnięcie sądu.

Nikt tej stacji nie zamknął. Nie ma decyzji, od której można się odwołać. Wystawiono jej rachunek, odmówiono wstępu, odcięto od reklam i wciągnięto w procesy — a potem poproszono, żeby wyjaśniła, o co właściwie ma pretensje.

Nie prosimy. Dziękujemy 

Pod koniec sierpnia Reuters podał, że Departament Stanu zawiadomił Kongres o co najmniej 25 milionach dolarów na konserwatywne społeczeństwo obywatelskie w Europie, w tym 4 milionach na media niezależne. Francuski minister spraw zagranicznych nazwał to zagraniczną ingerencją. Odbiorcy nie zostali wskazani.

Powiem precyzyjnie, w jakim tonie to piszę, bo nie chodzi tu o Polaków proszących Amerykanów o pieniądze. Stany Zjednoczone nie są polskiej prasie konserwatywnej nic winne. Amerykański podatnik nie ma obowiązku utrzymywać warszawskiej redakcji i nie szanowałbym polskiego publicysty, który wmawiałby mu coś przeciwnego. Mogę natomiast powiedzieć, jak tę decyzję tutaj przyjęto — jako dobrą wiadomość i z wdzięcznością. Bo od blisko trzech lat ludziom, których ona dotyczy, na sto proceduralnych sposobów tłumaczy się, że ich strona sporu jest kłopotem do zarządzenia, a nie stroną, której się odpowiada.

A pieniądze tego rodzaju nigdy nie są tylko pieniędzmi. Na konferencji bezpieczeństwa w Monachium w ubiegłym roku JD Vance powiedział Europie, że zagrożeniem, o które martwi się najbardziej, nie jest Rosja ani Chiny, lecz „zagrożenie od wewnątrz", i że „w Wielkiej Brytanii i w całej Europie wolność słowa, obawiam się, jest w odwrocie". Sala przyjęła to źle. Pozycja w budżecie jest tym samym argumentem w formie, której żaden rząd nie zbędzie jako retoryki. Mówi, że ktoś spoza kraju patrzy, jak się to robi, i zadał sobie trud, żeby to spisać — i jest adresowana tyleż do tych, którzy to robią, co do tych, którym pomaga. Rządy europejskie znoszą spojrzenie z Waszyngtonu znacznie gorzej niż krzyk własnej opozycji.

Czytelnik, który ma prawo być nieufny, zapyta, co znaczy niezależność, gdy pieniądze pochodzą od rządu — i to pytanie zasługuje na odpowiedź, a nie na wykręt. Niezależność redakcji odbiera zależność od jednego źródła na tyle dużego, żeby miało znaczenie; dokładnie taki stan opisałem wyżej. Cztery miliony dolarów rozłożone na cały kontynent nie odmienią finansów ogólnokrajowej telewizji. I nie powinny. Republika już pokazała, że potrafi zebrać własne pieniądze. To, do czego takie środki mogą dotrzeć, to ludzie, którzy zbiórki nie zorganizują.

Żadnej czarnej listy nie ma. Żadne ministerstwo jej nie opublikowało i nikt jej nie podpisał. Konserwatywni goście wciąż pojawiają się od czasu do czasu w telewizji publicznej. Ale pojedynczy gość nie czyni nadawcy pluralistycznym, a redakcje, które realnie noszą w Polsce konserwatywną publicystykę — tytuły z dużą i policzalną publicznością — zniknęły praktycznie z regularnej debaty politycznej w mediach publicznych, tych samych, które po grudniu 2023 roku miały zostać odpolitycznione. Pod nimi są ludzie: dziennikarze zwolnieni w tamtej czystce, którzy trzy lata później nie wrócili już do zawodu, oraz małe redakcje eksperckie zajmujące się geopolityką, gospodarką i religią, które niedzielnej zbiórki nie zorganizują, bo nie mają masowej widowni, do której mogłyby zaapelować.

To nie jest męczeństwo. To jest luka rynkowa. I akurat wielkości czterech milionów dolarów.

Najtańsi sojusznicy w Europie.
Jest tu też argument czysto amerykański, który nie potrzebuje niczyjej sympatii

Polska wydaje w tym roku 4,68 procent PKB na obronę — w Sojuszu więcej wydają tylko Litwa, Estonia i Łotwa, a spośród większych gospodarek NATO nikt — i jest głównym węzłem logistycznym wschodniej flanki. A środowisko, które ogląda Republikę i czyta prasę konserwatywną, jest jednoznacznie atlantyckie: bez wahania o „autonomii strategicznej", bez cichej satysfakcji, gdy Waszyngton się potyka. To ludzie, których trzeba by dopiero przekonywać, żeby Ameryki nie lubili.

Przyjaźń nie jest zobowiązaniem. Ale rząd wydający takie pieniądze w Europie może rozsądnie zauważyć, gdzie zostali mu jeszcze przyjaciele, i policzyć, że utrzymanie ich kosztuje mniej niż zdobywanie nowych.

W niedzielę dwadzieścia dziewięć tysięcy Polaków wyłożyło pół miliona dolarów, żeby zapłacić rachunek swojej telewizji wobec państwa. Nie czekali na niczyją pomoc. I właśnie dlatego warto im pomagać.

Miłosz Manasterski

Miłosz Manasterski jest polskim dziennikarzem i publicystą. Jego felietony i cotygodniowy przegląd polityczny ukazują się na portalu Telewizji Republika, jest też stałym komentatorem stacji. Tekst ukazał się 10 września 2026 w „Washington Examiner". Vance warned us about Europe's 'threat from within.' Poland proved him right

Źródło: Republika

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.

Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google. 

Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube

Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB

Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X