Przejdź do treści
NBP Prof. Ryszard Piotrowski, konstytucjonalista z UW: Postawienie Prezesa NBP prof. Adama Glapińskiego przed Trybunałem Stanu może wiązać się z poważnym ryzykiem dla interesów narodowych i finansów państwa.
NBP Prezes NBP prof. Adam Glapiński: Narodowy Bank Polski i ja osobiście, tak jak każdego dnia, będziemy podejmować wszelkie starania na rzecz rozwoju gospodarczego Ojczyzny i pomyślności obywateli
NBP C.D. Prezes NBP prof. Adam Glapiński: Pragnę Państwa uspokoić oraz zapewnić, że bank centralny nie podda się żadnej politycznej presji
21:25 USA: Najbogatszy człowiek świata Elon Musk zainwestował około 1 mld dolarów w Skydance, koncern złożony z połączenia Paramount i Warner Bros. Discovery. Skydance jest właścicielem TVN
20:19 USA: Prezydent USA Donald Trump poprosił Elona Muska o zniesienie ograniczeń dotyczących działania wojskowej wersji systemu Starlink, czyli Starshield, na Ukrainie
19:43 Rada Miejska Elbląga nie zgodziła się na odstąpienie od umowy o współpracy z Tarnopolem i zmianę nazwy Ronda Tarnopol na Rondo Ofiar OUN-UPA. Projekty uchwał wnieśli radni PiS
18:42 Kraków: Prezydent Łukasz Gibała poinformował, że brakuje ok. 390 mln zł na pokrycie bieżących wydatków do końca roku. Nie ma środków m.in. na wypłatę dla nauczycieli, na transport publiczny i pomoc społeczną
17:58 Sejm odrzucił nowelę Kodeksu wyborczego, znoszącą dwukadencyjność wójtów, burmistrzów i prezydentów miast
17:01 Prezes Ukraińskiego Instytutu Pamięci Narodowej (UINP) Ołeksandr Ałfiorow zapewnił, że strona polska będzie kontynuowała prace poszukiwawcze i ekshumacyjne w jego kraju, mimo zakazu wjazdu do Polski dla lwowskiego polityka Swiatosława Szeremety
16:14 Prof. Marek Konarzewski został w czwartek wybrany na prezesa Polskiej Akademii Nauk na drugą kadencję 2027-2030. Wygrał z dwoma kandydatami: Adamem Liebertem i Pawłem Rowińskim
15:31 Niemcy: Młodzież wzywa do ogólnokrajowych protestów 31 października w ponad 20 miastach. Uczestnicy będą się domagać większych inwestycji w edukację i ochronę klimatu oraz sprzeciwiać się obowiązkowej służbie wojskowej
Portal tvrepublika.pl Informacje z kraju i świata 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu. Nie zasypiamy nigdy. Bądź z nami - TVREPUBLIKA.PL
Wydarzenie Gościem Akademii Wymiaru Sprawiedliwości będzie Maciej Świrski, były przewodniczący KRRiT. 23.10 (piątek), godz. 17.30
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Łódź zaprasza na spotkanie z europosłami Patrykiem Jakim i Tobiaszem Bocheńskim, 23 października, godz. 16:00 Skrzyżowanie Al. Mickiewicza i Piotrkowska (Piotrkowska Centrum), Łódź
Wydarzenia Klub "Gazety Polskiej" Wołomin zaprasza na spotkanie z publicystą TADEUSZEM PŁUŻAŃSKIM 23 października, godz. 17:00 Sala parafialna kościoła Matki Bożej Częstochowskiej, ul. Kościelna 54, Wołomin
Klub „Gazety Polskiej” Aleksandrów Łódzki zaprasza na spotkanie z Miłoszem Kłeczkiem, podczas którego na żywo poprowadzi on program "Miłosz Kłeczek z półobrotu”. Goście: Marek Jakubiak i Jacek Sasin. 23.10, godz. 17:30, Pabianicka 31, Aleksandrów Łódzki
Wydarzenie Klub "GP" Odolanów zaprasza na uroczystość 81. Rocznicy Bitwy pod Odolanowem, 23.10, g. 18, Pomnik Pamięci, ul. Raszkowska-Chwaliszewska. Po uroczystości spotkanie z Antonim Macierewiczem i Lidią Czechak w Klubie Rodziny CIS, ul. Bartosza 14, Odolanów
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Poznań, Ruch Obrony Granic zapraszają na spotkanie z Sędzią Kamilą BORSZOWSKĄ- MOSZOWSKĄ, sędzią Piotrem SCHABEM, KONSTYTUCJONALISTĄ DR. Oskarem KIDĄ 23 października, godz. 18:00. Szkoła Katolicka, ul. Głogowska 92, Poznań
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” w Lublinie na spotkanie z przewodniczącym ECR Patrykiem Jakim, 24 października, godz. 13:00 Plac Łokietka, Lublin
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Gdańsk II, ROG i Poseł Dorota Arciszewska-Mielewczyk zapraszają na spotkanie autorskie z KONSTYTUCJONALISTĄ DR. Oskarem KIDĄ 24 października, godz. 16:00 Cech Rzemiosła, ul. 10 lutego 33, Gdynia
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Głogów zaprasza na spotkanie z ks. Mariuszem Iliaszewiczem Temat spotkania: "Filip Adwent - historia, która wciąż budzi pytania", 24 października, g. 16:00, Aula św. Gerarda przy kościele pw. św. Klemensa, ul. Sikorskiego 23, Głogów
Wydarzenie Klub GP Toruń zaprasza 26.10, g. 9 na akcję Murem za Panią Izabelą! i rozprawę apelacyjną, Sąd Okręgowy, sala 101, ul. Piekary 51. Walczymy o uniewinnienie p.Izy! Ubierzmy się na czarno! O g. 18:45 koncert P. Piekarczyka
Wydarzenie Prof. Przemysław Czarnek w Rybniku! Klub Gazety Polskiej i poseł Michał Woś zapraszają na spotkanie, wtorek 27 października, sala widowiskowa „Świerklaniec” inoWino, ul. Sobieskiego 9, Rybnik, godz. 17:45
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Łomża zaprasza na spotkanie z Wicemarszałkiem Sejmu RP Marcinem Horałą oraz posłem Januszem Cieszyńskim 29 października, godz. 16:30. Aula kard. Stefana Wyszyńskiego, Uczelnia Jańskiego, ul. Krzywe Koło 9, Łomża
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Braniewo i poseł Andrzej Śliwka zapraszają na spotkanie z prof. Sławomirem Cenckiewiczem i Michałem Rachoniem 4 listopada, godz. 18:00 Braniewskie Centrum Kultury, sala widowiskowo-kinowa, ul. Katedralna 9, Braniewo
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Lubomierz zaprasza na spotkanie z dr. Markiem Wochem, 9 listopada, godz. 17:00, Lwówek Śląski, Ratusz, Sala mieszczańska
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Mrągowo zaprasza na obchody Narodowego Święta Niepodległości 11 listopada, Godz. 10:30 Msza Św. w kościele św. Wojciecha godz. 11:30 Marsz ulicami Mrągowa następnie uroczystości przy pomniku Odzyskania Niepodległości
WYDARZENIE Kluby "Gazety Polskiej" zapraszają do zapisów na wyjazd na 11 listopada do Warszawy i 14 listopada do Częstochowy. Zapisy u Przewodniczących Klubów GP: www.klubygp.pl
Wydarzenie Kluby „GP” zapraszają na pielgrzymkę 14 listopada, godz. 12:00 na Jasną Górę. Podczas Mszy Św. nastąpi Akt Zawierzenia Klubów „Gazety Polskiej” Matce Bożej w Kaplicy Cudownego Obrazu. Mszę Św. odprawi ks. prof. Jarosław Wąsowicz. Jasna Góra, Częstochowa
Wydarzenie Po Mszy Św. na Jasnej Górze 14 listopada Kluby "Gazety Polskiej" zapraszają na spotkanie otwarte m.in. z T. Sakiewiczem, Aula o. A. Kordeckiego, Jasna Góra, Częstochowa
Wydarzenie GLIWICE: MIESZKAŃCY CHCĄ ODWOŁANIA KUCZYŃSKIEJ-BUDKI! PODPISY NA RYNKU ZBIERANE CODZIENNIE DO 26 PAŹDZIERNIKA!

Vance ostrzegał Europę przed „zagrożeniem od wewnątrz". Polska mu przyznała rację

Źródło: By Gage Skidmore - https://www.flickr.com/photos/gageskidmore/54893496708/, CC BY-SA 4.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=177676863; www.washingtonexaminer.com

W niedzielę 6 września około dwudziestu dziewięciu tysięcy Polaków zapłaciło rachunek telewizji wobec państwowego urzędu. Chodzi o Telewizję Republika, przez większą część tego roku najchętniej oglądany kanał informacyjny w kraju i największego nadawcę konserwatywnego w Polsce. Od stycznia 2024 roku stacja jest objęta bojkotem reklamodawców, z którego nigdy się nie wydostała. Wpłaty widzów dorównują dziś całości jej przychodów komercyjnych. W minionym tygodniu musiały jeszcze pokryć roczną ratę opłaty za koncesję — około 550 tysięcy dolarów — której stacja nie miała. Powiedziała o tym na antenie, otworzyła drzwi studia dla publiczności i posadziła prowadzących na zmiany. Wpłaty płynęły z polskich domów i od Polaków dzwoniących z Chicago, Nowego Jorku i Toronto. W niecałe dziewięć godzin zbiórka zamknęła kwotę. Był to drugi wrzesień z rzędu, w którym stacji zabrakło.

Powiem od razu, gdzie stoję. Bywam w Republice kilka razy w tygodniu, od popołudniowych pasm publicystycznych po główne wydanie wiadomości. Nikt, kto czyta amerykańską gazetę, nie powinien zgadywać, jaki mam w tym interes. To, co następuje, nie jest prośbą we własnej sprawie — te pieniądze zebrano bez żadnej pomocy z Waszyngtonu. To relacja o tym, jak czteromilionowa inicjatywa Departamentu Stanu wygląda z jednego z krajów, do których ma dotrzeć.

Dlaczego muszą płacić widzowie.
Bojkot łatwo ogłosić, a trudno zmierzyć. Oto miara

W listopadzie ubiegłego roku, gdy Republika była na szczycie oglądalności albo tuż pod nim, Nielsen naliczył u niej spoty osiemdziesięciu dziewięciu firm. W wPolsce24 — konkurencyjnym kanale konserwatywnym o kilkakrotnie mniejszej widowni — naliczył stu trzydziestu dziewięciu.

Stacja potrafi żyć z garstki reklamodawców, jeśli są to ci właściwi. Trudniej wytłumaczyć widownię z czołówki rynku, która przyciąga mniej reklamodawców niż rywal o ułamku jej zasięgu. Reklamodawca telewizyjny kupuje zwykle zasięg, a polskie domy mediowe kupują go w punktach oglądalności; przed styczniem 2024 roku w ogóle nie sprawdzały, jakie stacje siedzą w wykupionych pakietach. Cenę na tym rynku ustala więc coś innego niż wielkość widowni.

W styczniu 2024 roku dwaj sędziwi goście — goście, nie dziennikarze stacji — powiedzieli na antenie o migrantach rzeczy powszechnie i słusznie potępione. Inny uczestnik programu zaprotestował na miejscu, a kierownictwo stacji jeszcze tego samego dnia publicznie się od tych słów odcięło. Nie zrobiło to żadnej różnicy. W ciągu kilku dni spoty wycofało co najmniej czternaście dużych marek, wśród nich IKEA, mBank i Carrefour, a wiele z największych nigdy nie wróciło. Później szef największej w Polsce zbiórki charytatywnej oznajmił firmom, że jeśli chcą z nim współpracować, nie mogą kupować nowych reklam w Republice. W ciągu kilku dni odeszły Lidl i Wawel.

Każda z tych firm działała zgodnie z prawem i miała powód, który da się obronić. Bezpieczeństwo marki to realna kalkulacja handlowa, a żaden reklamodawca nie jest nadawcy nic winien. Amerykanie widzieli dość własnych bojkotów reklamowych, żeby rozpoznać ten kształt. Niezwykła nie jest tu decyzja. Niezwykła jest jej trwałość. Po ponad dwóch i pół roku od tamtych słów, dawno odżegnanych przez samą stację, przy widowni należącej do największych w swojej kategorii, lista sponsorów wygląda wciąż tak samo.

Nacisk nie był zresztą wyłącznie handlowy. Dziennikarzy Republiki nie wpuszczano na rządowe konferencje prasowe, dopóki warszawski sąd nie uznał tego wykluczenia za bezprawne. Osobna sprawa, dotycząca trybu, w jakim przyznano stacji koncesję, wciąż czeka na rozstrzygnięcie sądu.

Nikt tej stacji nie zamknął. Nie ma decyzji, od której można się odwołać. Wystawiono jej rachunek, odmówiono wstępu, odcięto od reklam i wciągnięto w procesy — a potem poproszono, żeby wyjaśniła, o co właściwie ma pretensje.

Nie prosimy. Dziękujemy 

Pod koniec sierpnia Reuters podał, że Departament Stanu zawiadomił Kongres o co najmniej 25 milionach dolarów na konserwatywne społeczeństwo obywatelskie w Europie, w tym 4 milionach na media niezależne. Francuski minister spraw zagranicznych nazwał to zagraniczną ingerencją. Odbiorcy nie zostali wskazani.

Powiem precyzyjnie, w jakim tonie to piszę, bo nie chodzi tu o Polaków proszących Amerykanów o pieniądze. Stany Zjednoczone nie są polskiej prasie konserwatywnej nic winne. Amerykański podatnik nie ma obowiązku utrzymywać warszawskiej redakcji i nie szanowałbym polskiego publicysty, który wmawiałby mu coś przeciwnego. Mogę natomiast powiedzieć, jak tę decyzję tutaj przyjęto — jako dobrą wiadomość i z wdzięcznością. Bo od blisko trzech lat ludziom, których ona dotyczy, na sto proceduralnych sposobów tłumaczy się, że ich strona sporu jest kłopotem do zarządzenia, a nie stroną, której się odpowiada.

A pieniądze tego rodzaju nigdy nie są tylko pieniędzmi. Na konferencji bezpieczeństwa w Monachium w ubiegłym roku JD Vance powiedział Europie, że zagrożeniem, o które martwi się najbardziej, nie jest Rosja ani Chiny, lecz „zagrożenie od wewnątrz", i że „w Wielkiej Brytanii i w całej Europie wolność słowa, obawiam się, jest w odwrocie". Sala przyjęła to źle. Pozycja w budżecie jest tym samym argumentem w formie, której żaden rząd nie zbędzie jako retoryki. Mówi, że ktoś spoza kraju patrzy, jak się to robi, i zadał sobie trud, żeby to spisać — i jest adresowana tyleż do tych, którzy to robią, co do tych, którym pomaga. Rządy europejskie znoszą spojrzenie z Waszyngtonu znacznie gorzej niż krzyk własnej opozycji.

Czytelnik, który ma prawo być nieufny, zapyta, co znaczy niezależność, gdy pieniądze pochodzą od rządu — i to pytanie zasługuje na odpowiedź, a nie na wykręt. Niezależność redakcji odbiera zależność od jednego źródła na tyle dużego, żeby miało znaczenie; dokładnie taki stan opisałem wyżej. Cztery miliony dolarów rozłożone na cały kontynent nie odmienią finansów ogólnokrajowej telewizji. I nie powinny. Republika już pokazała, że potrafi zebrać własne pieniądze. To, do czego takie środki mogą dotrzeć, to ludzie, którzy zbiórki nie zorganizują.

Żadnej czarnej listy nie ma. Żadne ministerstwo jej nie opublikowało i nikt jej nie podpisał. Konserwatywni goście wciąż pojawiają się od czasu do czasu w telewizji publicznej. Ale pojedynczy gość nie czyni nadawcy pluralistycznym, a redakcje, które realnie noszą w Polsce konserwatywną publicystykę — tytuły z dużą i policzalną publicznością — zniknęły praktycznie z regularnej debaty politycznej w mediach publicznych, tych samych, które po grudniu 2023 roku miały zostać odpolitycznione. Pod nimi są ludzie: dziennikarze zwolnieni w tamtej czystce, którzy trzy lata później nie wrócili już do zawodu, oraz małe redakcje eksperckie zajmujące się geopolityką, gospodarką i religią, które niedzielnej zbiórki nie zorganizują, bo nie mają masowej widowni, do której mogłyby zaapelować.

To nie jest męczeństwo. To jest luka rynkowa. I akurat wielkości czterech milionów dolarów.

Najtańsi sojusznicy w Europie.
Jest tu też argument czysto amerykański, który nie potrzebuje niczyjej sympatii

Polska wydaje w tym roku 4,68 procent PKB na obronę — w Sojuszu więcej wydają tylko Litwa, Estonia i Łotwa, a spośród większych gospodarek NATO nikt — i jest głównym węzłem logistycznym wschodniej flanki. A środowisko, które ogląda Republikę i czyta prasę konserwatywną, jest jednoznacznie atlantyckie: bez wahania o „autonomii strategicznej", bez cichej satysfakcji, gdy Waszyngton się potyka. To ludzie, których trzeba by dopiero przekonywać, żeby Ameryki nie lubili.

Przyjaźń nie jest zobowiązaniem. Ale rząd wydający takie pieniądze w Europie może rozsądnie zauważyć, gdzie zostali mu jeszcze przyjaciele, i policzyć, że utrzymanie ich kosztuje mniej niż zdobywanie nowych.

W niedzielę dwadzieścia dziewięć tysięcy Polaków wyłożyło pół miliona dolarów, żeby zapłacić rachunek swojej telewizji wobec państwa. Nie czekali na niczyją pomoc. I właśnie dlatego warto im pomagać.

Miłosz Manasterski

Miłosz Manasterski jest polskim dziennikarzem i publicystą. Jego felietony i cotygodniowy przegląd polityczny ukazują się na portalu Telewizji Republika, jest też stałym komentatorem stacji. Tekst ukazał się 10 września 2026 w „Washington Examiner". Vance warned us about Europe's 'threat from within.' Poland proved him right

Źródło: Republika

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.

Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google. 

Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube

Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB

Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X