Pożary w Kalifornii. Zarządzono ewakuacje...
Szybko rozprzestrzeniający się pożar lasu o nazwie Springs Fire wybuchł w piątek w południowej Kalifornii, obejmując obszar 1400 hektarów. Gwałtowny wzrost żywiołu doprowadził do wydania nakazów i ostrzeżeń dotyczących ewakuacji ludności.
Ogień pojawił się około godziny 11.00 czasu lokalnego na wschód od miasta Moreno Valley w hrabstwie Riverside. Jak podaje agencja Associated Press, w ciągu zaledwie kilku godzin płomienie zajęły około 606 hektarów terenu.
Przedstawicielka Kalifornijskiego Departamentu Leśnictwa i Ochrony Przeciwpożarowej Maggie Cline De La Rosa w rozmowie z ABC News podkreśliła, że akcję ratowniczą utrudniają trudne warunki pogodowe.
Jest tam bardzo wietrznie – zaznaczyła, wskazując na silne podmuchy, które sprzyjają szybkiemu przemieszczaniu się frontu ognia i utrudniają działania jednostek gaśniczych.
Pożar rozgorzał na terenie rekreacyjnym w pobliżu Moreno Valley, miasta liczącego około 200 tysięcy mieszkańców, położonego 100 kilometrów na wschód od Los Angeles. Przyczyna pojawienia się ognia nie jest na razie znana i pozostaje przedmiotem prowadzonego dochodzenia.
Krajowa Służba Pogodowa wydała ostrzeżenie przed silnym wiatrem dla dolin w hrabstwach San Bernardino i Riverside, które ma obowiązywać co najmniej do sobotniego popołudnia. Synoptycy prognozują porywy osiągające 80 km/godz., co może skutkować łamaniem gałęzi drzew oraz lokalnymi przerwami w dostawach energii elektrycznej.
Dziennik „Guardian” poinformował, że wieczorem powierzchnia pożaru wzrosła do około 1400 hektarów. W walkę z żywiołem zaangażowano setki strażaków oraz wsparcie lotnicze. Sytuacja na miejscu wciąż jest bardzo poważna.
Źródło: Republika/PAP
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X