Trump naciska na Kubę. USA chcą zmian w systemie, oferują zniesienie sankcji
Prezydent USA Donald Trump zasugerował, że może podjąć działania zbrojne przeciwko Kubie i jak ocenił, zależy to od definicji pojęcia „działań zbrojnych”. Urzędnicy Departamentu Stanu USA spotkali się w ubiegłym tygodniu w Hawanie z przedstawicielami kubańskich władz – podał w piątek portal Axios, cytując anonimowe źródło. Ocenił przy tym rozmowy jako przełom dyplomatyczny w kontekście nasilonej presji Waszyngtonu na Kubę.
Trump grozi palcem
Prezydent odniósł się w ten sposób do doniesień „USA Today” na temat przygotowywania przez Pentagon planów potencjalnej interwencji wojskowej w tym kraju. Pytany o to, czy doniesienia są prawdziwe i „czy Kuba będzie następna?”, Trump odparł: - Cóż, to zależy od definicji działań zbrojnych.
„USA Today” podał w środę, że Pentagon „po cichu przyspiesza” prace nad planami militarnymi, dotyczącymi ewentualnej operacji Pentagonu na Kubie, na wypadek gdyby prezydent USA Donald Trump wydał rozkaz interwencji w tym kraju.
Jak zwracają uwagę eksperci taka forma wypowiadania się prezydenta Donalda Trumpa wobec kolejnego reżimu, jest jego "sposobem" na prowadzenie z nim negocjacji.
Trwają negocjacje w Hawanie
Urzędnicy Departamentu Stanu USA spotkali się w ubiegłym tygodniu w Hawanie z przedstawicielami kubańskich władz. Portal Axios ocenił rozmowy jako przełom dyplomatyczny w kontekście nasilonej presji Waszyngtonu na Kubę.
Portal podkreślił, że był to pierwszy przypadek, gdy amerykański samolot rządowy wylądował na Kubie, od historycznej wizyty ówczesnego prezydenta USA Baracka Obamy w 2016 roku.
Według urzędnika Departamentu Stanu, cytowanego przez Axiosa, przedstawiciele USA spotkali się między innymi z wnukiem byłego prezydenta Kuby Raula Castro, Raulem Guillermo Rodriguezem Castro.
Amerykanie przekonywali kubańskich urzędników do wprowadzenia swobód demokratycznych i gospodarczych. Zaoferowali też pomoc w przywróceniu dostępu do internetu na Kubie za pomocą systemu satelitarnego Starlink – podał Axios.
Podczas rozmów delegacja USA podkreśliła, że „kubańska gospodarka upada, a elity rządzące wyspą mają małe okno na wprowadzenie kluczowych reform wspieranych przez USA, zanim okoliczności nieodwracalnie się pogorszą” – przekazał urzędnik.
Reżim emigrantów się chwyta
Władze w Hawanie zapowiadały w marcu umożliwienie obywatelom na stałe mieszkającym za granicą, w tym przedstawicielom licznej diaspory kubańskiej w USA, prowadzenie działalności gospodarczej na wyspie.
Kubańczycy żyjący na Kubie od 2021 roku mogą zakładać i prowadzić prywatne przedsiębiorstwa w niektórych branżach i w ograniczonym zakresie, ale ci niemieszkający na wyspie nie mieli dotąd takiej możliwości.
Komentatorzy oceniali zmianę stanowiska władz w tej sprawie jako oznakę skłonności do ustępstw w trwających negocjacjach z USA, w których – według źródeł agencji Reutera – Amerykanie naciskają na otwarcie gospodarcze Kuby.
CZYTAJ WIĘCEJ: Kuba: Co dziesiąty mieszkaniec stolicy bez wody! Paliwa nie ma nigdzie
Źródło: Republika/PAP/Axios
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X
Najnowsze
Przesłanie pokoju, jedności i sprzeciwu wobec społecznych nierówności. Leon XIV żegna Kamerun i udaje się do Angoli
Zwolnienia bezzasadne, znamiona dyskryminacji. Wyrzuceni z PKP Cargo pracownicy wygrywają w sądach
Rosja... 700 ukraińskich dzieci zabitych, tysiące rannych i porwanych