Trump: Ukraina otrzyma licencję na produkcję rakiet do systemów Patriot
Prezydent USA Donald Trump powiedział w środę podczas spotkania z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim, że Ukraina otrzyma licencję na produkcję rakiet do systemów Patriot na Ukrainie. Ocenił też, że ukraińskie uderzenia wewnątrz Rosji mogą pomóc w zakończeniu wojny. W Polsce nie milkną tymczasem głosy krytyki pod adresem rządu Tuska, który przekazał Ukrainie Patrioty, na życzenie Niemiec, bez poinformowania o tym prezydenta i Sejmu, za co Kijów podziękował... Berlinowi.
"Zróbcie je sami"
- Jedną z rzeczy, o których będziemy mówić, jest to, że damy wam licencję na tworzenie Patriotów- powiedział Trump, zwracając się do Zełenskiego podczas spotkania na marginesie szczytu NATO w Ankarze. - W ten sposób nie będziecie mogli narzekać, że nie dajemy ich wystarczająco dużo. Powiedziałem: „Zróbcie je sami” - dodał.
Trump powiedział, że firma produkująca rakiety (Lockheed Martin) jeszcze nie została o tym poinformowana, ale dodał, że będzie z tego zachwycona, podobnie jak i Ukraińcy. Ocenił, że większość krajów nie byłaby w stanie produkować pocisków przechwytujących, ale Ukraina będzie ze względu na jej potencjał. Deklaracja Trumpa jest spełnieniem wielomiesięcznych zabiegów Kijowa.
W porównaniu do niektórych wcześniejszych wypowiedzi, amerykański prezydent ciepło wyrażał się o Zełenskim i Ukrainie, choć przyznawał, że Zełenski - podobnie jak Putin - ma trudny charakter. Trump chwalił też dokonania ukraińskiego wojska i ocenił, że choć ukraińskie uderzenia na rafinerie i fabryki wewnątrz Rosji są „eskalacją”, to jednak może ona pomóc w zakończeniu wojny. Podobne zdanie wygłosił wcześniej szef dyplomacji Marco Rubio, którego poprosił o odpowiedź na pytanie na ten temat.
- Myślę, że to jedna z tych dynamik, które zmieniły się w tej wojnie w ciągu ostatnich kilku miesięcy. Rosjanom coraz trudniej jest bronić własnej przestrzeni powietrznej. Mamy nadzieję, że dzięki temu powstanie przestrzeń do negocjacji zakończenia wojny - powiedział Rubio.
Trump ponownie wyraził optymizm co do możliwości zakończenia wojny oraz chęci Władimira Putina, by to zrobić, lecz pytany czy w przeciwnym wypadku zwiększy na niego presję, odparł, że Putin już jest pod presją.
- Nie sądzę, by podobało mu się to, co się dzieje (...) Na prezydencie Putinie ciąży duża presja, by to zrobić (zakończyć wojnę). Myślę, że na wszystkich ciąży presja, by to zrobić - dodał.
Odpowiadając na pytanie o warunki, jakie Putin stawia w rokowaniach, prezydent USA powiedział, że się zmieniają na korzyść Ukrainy.
- Myślę, że pewnie robią się trochę lepsze w kierunku rzeczy, które ty byś chciał - powiedział, zwracając się do Zełenskiego.
Trump powiedział, że zamierza odbyć rozmowę z Putinem po spotkaniu z Zełenskim.
Trump chwali Polskę
Mówiąc o wielkim potencjale i przyszłości stojącej przed Ukrainą, Trump powiedział, że spotkał się z „grupą w Polsce”, mając na myśli prawdopodobnie mieszkających tam Ukraińców, wielu z nich, zdaniem prezydenta USA, chce wrócić do Ukrainy.
- Macie wielu ludzi w Polsce, która jest świetnym krajem z naprawdę wspaniałym prezydentem. Poparłem go i robi bardzo dobrą robotę. Oni mówili, że kochają Polskę, ale naprawdę chcą wracać - powiedział.