„Solidny” i „odpowiedzialny”. Niemiecki oprawca, który nigdy nie poniósł kary
„Solidny” i „odpowiedzialny” – tak opisywali go lokalni mieszkańcy miasteczka, w którym pracował jako policjant. Wiele lat wcześniej – podczas II wojny światowej – wydał rozkaz mordu 17 osób: 9 członków rodziny Ulmów i 8 Żydów, których ukrywali w swym gospodarstwie w Markowej. Z tytułu popełnionych w Polsce zbrodni nie spotkały go nigdy najmniejsze nawet nieprzyjemności.
Eilert Dieken, niemiecki policjant i żandarm, który podjął decyzję o zamordowaniu rodziny Ulmów w Markowej w 1944 roku, po wojnie przeszedł pomyślnie procedurę denazyfikacji i pracował jako policjant w rodzinnym miasteczku Esens. Karierę zakończył w stopniu komisarza dystryktu.
Ku mojej radości wiem też, że wyświadczył ludziom wiele dobra. Zresztą niczego innego bym się nie spodziewała
– z listu Grety Dieken do dr. Mateusza Szpytmy z Muzeum im. Rodziny Ulmów w Markowej.
Źródło: Republika, x.com
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X
Najnowsze
Cejrowski: lewactwo atakuje! TUSK uderza w Nawrockiego. Włosy Kidawy. Wpadka Żukowskiej
Bąkiewicz alarmuje ws. działalności niemieckich ziomkostw. Mówi o „niemieckiej narracji roszczeniowej”
PiS pęka! Morawiecki ujawnia, co wydarzyło się za kulisami