Weteranka policji: Islamizacja pożera Szwecję od środka
Weteranka szwedzkiej policji Maria Rosander ostrzega, że islamizacja stanowi największe zagrożenie dla Szwecji – większe niż przestępczość gangów – i prowadzi do powstania równoległego społeczeństwa z własnymi normami
Według Marii Rosander, funkcjonariuszki z 17-letnim stażem i działaczki szwedzkich Demokratów w regionie Uppsala, Szwecja zmaga się z głębokim, strukturalnym problemem, którego nie rozwiążą same zaostrzone kary. Choć policyjne statystyki pokazują pierwsze efekty walki z gangami – w ostatnim roku odnotowano 189 eksplozji i 158 strzelanin, czyli mniej niż w rekordowym 2022 roku – to Rosander podkreśla, że prawdziwe zagrożenie leży gdzie indziej.
Jesteśmy świadkami braku integracji dużej części imigrantów, radykalizacji islamistycznej oraz powstawania dzielnic, w których dominują zupełnie inne normy społeczne niż w reszcie kraju – alarmuje policjantka.
Jej zdaniem Szwecja pozwala, by islamizacja posuwała się tak daleko, że „społeczeństwo jest pożerane od wewnątrz” i wkrótce może być za późno na odwrócenie tego procesu.
Jako przykład podaje planowaną budowę Centrum Islamskiego – Meczetu Stenhagen w Uppsali, który ma pomieścić 1200 osób. Rosander uważa, że tego typu inwestycje pogłębiają segregację. Zgłasza też konkretne problemy: niektóre kobiety policjantki są ignorowane przez imigrantów muzułmańskich, a dziewczynki w segregowanych dzielnicach są poddawane restrykcjom związanym z kodeksem honorowym i wykluczane z życia publicznego.
Weteranka policji domaga się zdecydowanych działań: wstrzymania budowy nowego meczetu, ograniczenia noszenia niqabu i burki w miejscach publicznych oraz zakazu noszenia hidżabu przez nieletnie. Apeluje o szerszą strategię integracyjną, a w uzasadnionych przypadkach – o politykę reemigracji i deportacji.
Rosander zwraca również uwagę na nadużycia świadczeń społecznych – niektóre pary zawierają małżeństwa wyłącznie według prawa islamskiego, a formalnie zgłaszają osobne adresy zamieszkania, by pobierać wyższe zasiłki. Dodaje, że wiele organizacji przestępczych opiera się na strukturach klanów rodzinnych, co znacznie utrudnia pracę policji i wymiaru sprawiedliwości.
Szwecja nie powinna ciągle dostosowywać swoich zwyczajów do osób, które pielęgnują modele kulturowe niezgodne z naszym społeczeństwem – podsumowuje Maria Rosander.
Jej zdaniem tylko twarda polityka integracyjna i ochrona szwedzkich wartości mogą zapobiec nieodwracalnemu rozkładowi spójności społecznej.
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X