Odwołała się od mandatu za burkę. Szwajcaria podwyższyła karę
Szwajcarska muzułmanka, która została ukarana mandatem za noszenie burki, postanowiła zaskarżyć decyzję, zarzucając islamofobię. W efekcie jej odwołanie spowodowało podwyższenie kary z 109 do 1085 euro – do maksymalnej kwoty przewidzianej prawem.
W Szwajcarii doszło do głośnego przypadku związanego z zakazem noszenia burki. Muzułmanka otrzymała mandat w wysokości 100 franków szwajcarskich (ok. 109 euro) za pojawienie się w przestrzeni publicznej w pełni zakrywającej twarz chuście. Przepisy zabraniające burki i nikabu obowiązują w tym kraju od 2021 roku, kiedy to Szwajcarzy zaakceptowali zakaz w ogólnokrajowym referendum.
Zamiast zapłacić, kobieta postanowiła odwołać się od decyzji, argumentując, że nałożona kara ma charakter islamofobiczny. Jej apelacja przyniosła jednak skutek odwrotny do zamierzonego. Sąd podtrzymał zakaz i podwyższył mandat do 1000 franków szwajcarskich (ok. 1085 euro) – czyli maksymalnej kary grożącej za odmowę przyjęcia pierwotnej sankcji i skierowanie sprawy na drogę sądową.
Zgodnie ze szwajcarskim prawem, od 2021 roku zakazane jest noszenie w miejscach publicznych odzieży całkowicie zakrywającej twarz. Podstawowa kara wynosi 100 franków, jednak w przypadku wniesienia sprzeciwu może zostać znacząco zwiększona. Sprawa szybko obiegła media społecznościowe i ponownie rozpaliła debatę na temat integracji muzułmańskich imigrantów, poszanowania lokalnego prawa oraz granic religijnej wolności w Europie.
Szwajcaria należy do krajów o najsurowszych regulacjach dotyczących zasłaniania twarzy. Podobne zakazy (całkowite lub częściowe) obowiązują m.in. we Francji, Belgii, Austrii i Danii.
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X