Jedno miejsce, sześć wspólnot. Jak funkcjonuje Bazylika Grobu Świętego
Bazylika Grobu Świętego w Jerozolimie jest podzielona między różne wspólnoty chrześcijańskie. Ścisłe zasady regulują kolejność odprawiania nabożeństw, trasy procesji, okadzania, a nawet sprzątania, jednak mimo to dochodziło tam do napięć, a nawet bójek między mnichami.
Jedno miejsce, sześć wspólnot. Jak funkcjonuje Bazylika Grobu Świętego
Znajdująca się na Starym Mieście w Jerozolimie Bazylika Grobu Świętego jest tradycyjnie uznawana za miejsce śmierci, pochówku i zmartwychwstania Jezusa.
Świątynią opiekują się trzy Kościoły: grecko-prawosławny, rzymskokatolicki i ormiański. Dzielą między siebie większość przestrzeni Bazyliki, w tym główne kaplice, ołtarze oraz najważniejsze miejsca kultu, i na zmianę odprawiają w niej nabożeństwa.
Prawa do niektórych pomieszczeń należą też do trzech innych wspólnot ortodoksyjnych: koptyjskiej, syryjskiej i etiopskiej, które w najważniejsze święta mogą odprawiać nabożeństwa w wyznaczonych miejscach.
Podział Bazyliki między poszczególne wyznania jest procesem, który ewoluował przez wieki, a jego obecny kształt został sformalizowany w połowie XIX wieku.
W ramach podziału przestrzeni Bazyliki ustalono też dokładne trasy poruszania się duchownych między częściami należącymi do różnych wspólnot. Nie oznacza to jednak, że kwestie te nie powodują napięć.
Rygorystyczne zasady dotyczą także sprzątania w Bazylice, co wynika z tego, że prawo do porządkowania danego miejsca oznacza uznanie go za własność konkretnej wspólnoty. Na przykład podłoga w rotundzie jest wspólna, dlatego trzy główne wyznania – prawosławni, katolicy i Ormianie – sprzątają ją na zmianę co tydzień.
Zasady wypracowane przez wieki obejmują nie tylko to, do kogo należą części świątyni oraz kwestie sprzątania. Regulowane są m.in. własność lamp i kolumn, prawo do wieszania obrazów i ikon, a także prawo do wnoszenia ławek i krzeseł. Ograniczeniom podlegają także wszelkie prace remontowe, takie jak naprawa dachu, okien, ławek czy podłóg.
Źródło: Republika, PAP.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X