Szef Prawego Sektora o relacjach z Polską: Należy myśleć o przyszłości
– Ukraińska partia Prawy Sektor uważa, że w stosunkach z Polską nie należy koncentrować się na negatywnych wydarzeniach historycznych, tylko myśleć o przyszłości – oświadczył lider tego skrajnie nacjonalistycznego ugrupowania Dmytro Jarosz.
– Jesteśmy otwarci na dyskusję o historii, ale uważamy, że należy koncentrować się przede wszystkim nie na tym, co było, tylko na tym, co będzie. W stosunkach między krajami bywa różnie – historia to historia – ale trzeba żyć przyszłością – oświadczył Jarosz na konferencji prasowej w Kijowie.
Jak podkreślił, Prawy Sektor opowiada się za „rozwijaniem stosunków z państwem polskim". – Będziemy robić wszystko w tym celu – powiedział.
Wyraził także wdzięczność polskiemu narodowi za pomoc podczas rewolucji na Majdanie. – To umacnia przyjacielskie i w istocie bratnie stosunki między ukraińskim i polskim narodem – zaznaczył.
Jarosz dodał, że zamierza wybrać się z wizytą do Brukseli, by wyjaśnić UE stanowisko swojej partii. – Szykujemy moją wizytę w Brukseli, żeby twarzą w twarz wyjaśnić nasze stanowisko. Nie szukamy wrogów, szukamy sojuszników – zaznaczył.
Prawy Sektor to radykalny ruch zrzeszający różne ukraińskie formacje nacjonalistyczne. Był bardzo aktywny podczas demonstracji na kijowskim Majdanie Niepodległości.
Jarosz kandyduje w przedterminowych wyborach prezydenckich na Ukrainie, które mają się odbyć 25 maja.
Polecamy Ściśle Jawne
Wiadomości
Najnowsze
Michalik nie chce obecności wojskowej USA. "To będzie za chwilę tak jakby rosyjskie bazy były w Polsce"
Niemiecki pelet tańszy od polskiego? Wielki szwindel z "czystym powietrzem"
Kolejny etap prześladowań opozycji. Wniosek o uchylenie immunitetu posłowi Michałowi Wosiowi
Ponad 50 osób zginęło po wywróceniu się łodzi z migrantami!
TRZEBA ZOBACZYĆ!