USA do Rosji na forum ONZ czym się skończą ataki na Kijów
Przedstawicielka USA Tammy Bruce przestrzegła w czwartek w Radzie Bezpieczeństwa ONZ Rosję przed realizacją jej zapowiedzi „systematycznych” uderzeń na Kijów i przypomniała o obowiązku ochrony placówek dyplomatycznych. Ambasador RP Krzysztof Szczerski wezwał, by państwa nie uległy rosyjskiemu terrorowi.
Podczas czwartkowego posiedzenia Rady Bezpieczeństwa ONZ na temat rosyjskich bombardowań Ukrainy, zastępca ambasadora USA przy ONZ potępiła rosyjskie uderzenia jako „niewytłumaczalną, niebezpieczną i barbarzyńską eskalację”. Odniosła się też do wezwań Rosji, by dyplomaci opuścili Kijów w związku z zamiarem przeprowadzenia „systematycznych” uderzeń przeciwko ukraińskiej stolicy.
Ostrzegamy Rosję przed przeprowadzaniem tzw. systematycznych ataków na Kijów, które grożą dalszą eskalacją i oddalają perspektywy pokoju. Z poważnym zaniepokojeniem odnotowujemy również widoczne lekceważenie przez Rosję ochrony zapewnianej placówkom dyplomatycznym i personelowi na mocy prawa międzynarodowego, zgodnie z obowiązkiem prawnym, i dodajemy, że dyplomacja i negocjacje to jedyna droga do trwałego pokoju - powiedziała.
Mimo to, rosyjski przedstawiciel Wasilij Niebienzia ponowił w czwartek groźby dalszych ataków na Kijów, które według niego mają zostać skierowane przeciwko węzłom dowodzenia oraz obiektom infrastruktury wojskowej.
Do sprawy rosyjskich gróźb odniósł się też ambasador RP Krzysztof Szczerski
Rosja otwarcie ogłosiła ciągłe i systematyczne ataki na Kijów, jednocześnie wzywając cudzoziemców, w tym personel dyplomatyczny, do natychmiastowego opuszczenia miasta - zaznaczył. - Takie groźby są niedopuszczalne, a zwłaszcza powtarzane dziś na tej właśnie radzie, grożenie ambasadom i dyplomatom stanowi rażące naruszenie jednego z najważniejszych traktatów międzynarodowych – Konwencji Wiedeńskiej o Stosunkach Dyplomatycznych - dodał. Przestrzegł państwa, by nie dały się zastraszyć Rosji i pozwolić jej na bezkarność.
Jeśli pozwolimy terrorowi ujść bezkarnie, wykroczymy poza same fundamenty tej Rady i Organizacji Narodów Zjednoczonych. Odpowiedzialność nie jest opcjonalna, lecz niezbędna - zaznaczył.
Ambasador Ukrainy Andrij Melnyk poza kwestią rosyjskich bombardowań i ukraińskich uderzeń wewnątrz Rosji zwrócił uwagę też na utratę suwerenności przez Białoruś i ryzyko możliwej inwazji z północy. Zaznaczył jednak, że ma nadzieję, że do tego nie dojdzie.
Nie powinno być wątpliwości, że Ukraina będzie bronić się w ścisłej zgodności z artykułem 51 Karty (Narodów Zjednoczonych). Każdy atak z północy wywoła natychmiastową i zdecydowaną odpowiedź, a reżim w Mińsku poniesie druzgocące konsekwencje - zagroził.
Źródło: Republika/PAP
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X