Dym z pożarów w Kanadzie dotarł do Waszyngtonu. Alarm w 18 stanach USA
Lokalne władze w 18 amerykańskich stanach obejmujących obszary zamieszkanych przez ponad 100 mln ludzi wydały ostrzeżenia dotyczące jakości powietrza spowodowane dymem pochodzącym z leśnych pożarów w Kanadzie. W piątek gęsty smog dotarł do stolicy USA.
Dym z Kanady zagraża zdrowiu milionów Amerykanów
W wyniku dymu przeniesionego przez wiatr znad Kanady, chmura zanieczyszczonego pyłem powietrza rozciąga się w piątek od Minnesoty na Środkowym Zachodzie po Waszyngton i Wirginię na wschodnim wybrzeżu. Stolicę spowija wyraźny smog, a wskaźnik jakości powietrze AQI wynosi ponad 200, co oznacza „bardzo niezdrowy” poziom. Władze Dystryktu Kolumbii ostrzegły w wydanym alercie, że przebywanie na powietrzu wiąże się z ryzykiem dla zdrowia dla wszystkich.
Podobnie jak dzień wcześniej, najgorsza sytuacja jest w regionie Wielkich Jezior, przy granicy z Kanadą. W Chicago AQI wynosi ponad 300 (powyżej granicy najwyższego „niebezpiecznego” poziomu), mimo że sytuacja jest lepsza niż w piątek, kiedy współczynnik był na poziomie 600, co doprowadziło do odwołania meczu piłkarskiego ligi MLS Chicago Fire z Robertem Lewandowskim.
W porównaniu do czwartku jakość powietrza poprawiła się też w Nowym Jorku, gdzie w niedzielę rozgrywany będzie finał piłkarskich Mistrzostw Świata FIFA. Ze względu na dym w czwartek wieczorem niebo nad miastem miało pomarańczowy kolor, a eksperci porównywali efekty spędzenia całego dnia na powietrzu do wypalenia 10 papierosów. Obecnie poziom zanieczyszczeń jest określany jako „niezdrowy dla wrażliwych osób”, lecz sytuacja ma się poprawiać w kolejnych dniach.
Według informacji podawanych przez kanadyjski rząd, w Kanadzie jest obecnie niemal 900 pożarów leśnych, a w piątek doszło do powstania 30 kolejnych. Najwięcej i największe z nich znajdują się w prowincjach Quebec i Ontario, w tym przy granicy z USA.
Jak przypomina portal poland.us "według prognoz cytowanych przez amerykańskie media, deszcz spodziewany w piątek nad górnym Środkowym Zachodem, a w sobotę nad północno-wschodnimi stanami, powinien pomóc rozproszyć część dymu".
To jednak chwilowa ulga — dopóki pożary w Kanadzie płoną w obecnej skali, kolejne fale dymu mogą docierać do Chicago i Nowego Jorku przez resztę lata, tak jak działo się to w poprzednich sezonach
- możemy przeczytać.
Źródło: Republika, PAP, X, poland.us.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X