Dwa lotniskowce na czele najpotężniejszej siły od dekad. Zegar tyka
Stany Zjednoczone zgromadziły w Bliskim Wschodzie jedną z największych od lat sił uderzeniowych, w tym dwa lotniskowce – USS Gerald R. Ford i USS Abraham Lincoln – co pozwala na przeprowadzenie „wysoce kinetycznej”, długotrwałej kampanii przeciwko Iranowi, jeśli taką decyzję podejmie prezydent Trump – ostrzega była wysoka urzędniczka Pentagonu Dana Stroul.
Stany Zjednoczone skoncentrowały w regionie Bliskiego Wschodu jedną z największych w ostatnich latach grup uderzeniowych, co – zdaniem byłej wysokiej urzędniczki Departamentu Obrony Dany Stroul – stawia amerykańskie siły w gotowości do wykonania „zrównoważonej, wysoce kinetycznej kampanii” przeciwko Iranowi, jeśli taką decyzję podejmie prezydent Donald Trump.
Amerykańskie wojsko jest gotowe do długotrwałej, wysoce kinetycznej kampanii, gdyby prezydent Trump wydał taki rozkaz, a jednocześnie przygotowane do obrony sojuszników i partnerów w regionie przed irańskimi rakietami – powiedziała Stroul w rozmowie z Fox News Digital.
Kluczowym elementem obecnego rozmieszczenia jest obecność dwóch lotniskowców: USS Gerald R. Ford (największy okręt wojenny świata) oraz USS Abraham Lincoln wraz z towarzyszącymi im grupami okrętów i skrzydłami lotniczymi. Lotniskowiec Ford został niedawno przekierowany z rejonu Karaibów na Bliski Wschód, co znacząco zwiększa ofensywne możliwości USA w przypadku konfliktu.
W porównaniu z operacją „Midnight Hammer” z czerwca 2025 r. (ograniczone, precyzyjne uderzenia na irańską infrastrukturę nuklearną), obecna postawa sił jest znacznie szersza i trwalsza. USA zwiększyły liczbę niszczycieli rakietowych, samolotów bojowych, tankowców powietrznych oraz systemów obrony przeciwrakietowej.
Dana Stroul podkreśla, że żaden sojusznik ani przeciwnik nie jest w stanie dorównać obecnej skali i szybkości amerykańskiego rozmieszczenia sił.
Iran jest całkowicie przegrany w sensie konwencjonalnym – oceniła, wskazując, że irańska sieć proxy (Hezbollah, milicje w Iraku, elementy w Syrii) została poważnie osłabiona po ponad dwóch latach izraelskich operacji, a w zeszłorocznym 12-dniowym konflikcie nie zdecydowały się one na bezpośrednie wsparcie Teheranu.
Zdaniem Stroul obecne nagromadzenie sił to nie tylko demonstracja siły, lecz realna gotowość do działania.
Nie chodzi o gotowość militarną, lecz o decyzję polityczną – podsumowała.
Rozmieszczenie następuje w trakcie trwających w Omanie pośrednich rozmów nuklearnych USA–Iran (druga runda planowana na 26 lutego), w których Teheran próbuje grać na zwłokę, łącząc groźby z negocjacjami. Trump dał Iranowi krótki termin na osiągnięcie porozumienia, grożąc w przeciwnym razie „nieprzyjemnymi konsekwencjami”.
Źródło: Republika/Fox News
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X