USA wydały oświadczenie w sprawie kryzysu w Rumunii
Prezes partii AUR George Simion po spotkaniu z ambasadorem USA w Rumunii Darrylem Nirenbergiem podkreślił, że Stany Zjednoczone pozostają najważniejszym partnerem jego kraju i że przyszłość Rumunii oraz Europy widzi wyłącznie u boku Ameryki. Ambasador ponownie zapewnił, że Waszyngton nie ingeruje w wewnętrzne sprawy Rumunii.
George Simion, lider Sojuszu na rzecz Zjednoczenia Rumunów, odbył w środę poranne spotkanie z Darrylem Nirenbergiem, ambasadorem Stanów Zjednoczonych w Rumunii. Rozmowa dotyczyła stosunków rumuńsko-amerykańskich, sytuacji politycznej w kraju oraz stanowiska administracji amerykańskiej wobec bieżących wydarzeń.
Według lidera AUR ambasador potwierdził, że Stany Zjednoczone nie ingerują w sprawy polityczne ani wewnętrzne Rumunii i że rozwiązania obecnego kryzysu powinny znaleźć partie demokratycznie wybrane przez obywateli.
Mamy zaufanie do stanowiska obecnej administracji w Waszyngtonie oraz do oświadczeń ambasadora – oświadczył Simion.
Lider AUR zwrócił jednocześnie uwagę, że w przeciwieństwie do USA niektóre państwa partnerskie nadal próbują wpływać na życie polityczne w Rumunii i mają swoich faworytów przy wyborze premiera.
Jego zdaniem za pośrednictwem kontrolowanych przez te kraje mediów próbowano nawet zablokować wotum nieufności z 5 maja. Simion raz jeszcze podkreślił, że dla AUR Stany Zjednoczone pozostają najważniejszym partnerem strategicznym.
Widzimy przyszłość Rumunii i całej Europy wyłącznie u boku Stanów Zjednoczonych, jako części wolnego świata i wspólnoty transatlantyckiej. Zapewnienia, które dziś usłyszeliśmy od ambasadora Nirenberga, są uspokajające dla członków i sympatyków Sojuszu na rzecz Zjednoczenia Rumunów – dodał.
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X