Amerykański sąd opowiedział się za życiem. Utrudnił dostęp do pigułek aborcyjnych
Zwycięstwo ruchu antyaborcyjnego w Stanach Zjednoczonych. Federalny sąd apelacyjny w USA tymczasowo zamroził przepisy umożliwiające zdalne przepisywanie i wysyłanie pocztą pigułek aborcyjnych Wcześniej działacze naciskali na prezydenta Donalda Trumpa, by przywrócił wymóg osobistej obecności przy przepisywaniu szeroko stosowanej pigułki antyaborcyjnej mifepristone.
Sąd przychylił się do opinii stanu Luizjana, że przyjęte za czasów administracji Joe Bidena przepisy federalne, ułatwiające dostęp do pigułki mifepristone, podważają prawo stanowe chroniące życie ludzkie i zmuszają stany do wykorzystywania funduszy z publicznego ubezpieczenia zdrowotnego Medicaid na pilną pomoc kobietom, którym zaszkodził ten preparat.
Jak informuje portal Axios, aborcje dokonywane tym sposobem stanowią 60 proc. wszystkich zabiegów przerywania ciąży w ramach amerykańskiego systemu opieki zdrowotnej.
Jedna z dwóch firm zajmujących się dystrybucją tego leku w kraju, Danco Laboratories, zapowiedziała, że w trybie nadzwyczajnym złoży apelację w Sądzie Najwyższym USA.
Sąd Najwyższy, w którym zasiadają w większości konserwatywni sędziowie, w 2022 r. zlikwidował federalne gwarancje prawa do aborcji, przywracając poszczególnym stanom prawo do określania przepisów w tym zakresie. Od tego czasu około 20 stanów zakazało aborcji na życzenie i zaostrzyło regulacje w tej sferze. Przepisy w Luizjanie należą do najbardziej restrykcyjnych.
Źródło: Republika, PAP, wp.pl
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X