Przejdź do treści
NBP Prof. Adam Glapiński, jako pierwszy Prezes NBP, osobiście dokonał inspekcji zasobów złota wchodzących w skład oficjalnych aktywów rezerwowych NBP, zdeponowanych w skarbcu Banku Rezerwy Federalnej w Nowym Jorku
19:45 MSWiA: Państwowa Straż Pożarna interweniowała dziś już 126 razy, usuwając skutki wichur. Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał ostrzeżenia dla 13 województw
19:03 Niemcy: członkowie rządu ofiarami domniemanego ataku szpiegowskiego na Signalu
18:23 Szef Ukraińskiego IPN: podczas poszukiwań grobów polskich ofiar na Wołyniu odnaleziono szczątki czterech osób
17:35 Węgry: Ustępujący premier Viktor Orban ogłosił, że nie zasiądzie w nowym parlamencie. Zapowiedział w nagraniu opublikowanym na Facebooku, że skupi się na reorganizacji swojego obozu politycznego
17:03 Pakistan: Delegacja Iranu z szefem MSZ tego kraju Abbasem Aragczim na czele opuściła w sobotę stolicę Pakistanu Islamabad. Nie doszło do rozmowy z delegacją USA
16:35 Konrad Niedźwiedzki, brązowy medalista olimpijski z Soczi w wyścigu drużynowym, a ostatnio dyrektor sportowy federacji, został wybrany na prezesa Polskiego Związku Łyżwiarstwa Szybkiego
16:03 Japonia: Strażacy walczą z pożarami lasów; ewakuowano ponad 3 tys. osób
Ważne Ukazała się najnowsza książka prof. Sławomira Cenckiewicza i Michała Rachonia. Szczegóły na stronie sklep.tvrepublika.pl, tel. 22 232 37 70
Portal tvrepublika.pl informacje z kraju i świata 24 godziny na dobę przez 7 dni w tygodniu. Nie zasypiamy nigdy. Bądź z nami!
NBP Prof. Adam Glapiński, Prezes NBP: Zasoby złota NBP urosną do 700 ton, a Polska znajdzie się na liście TOP 10 z największymi zasobami złota.
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Piotrków Tryb. zaprasza na spotkanie z prof. Przemysławem Czarnkiem, kandydatem PiS na premiera, 26 kwietnia, godz. 16:00, Sala bankietowa Sara (dawna Altamira), ul. Dmowskiego 38, Piotrków Tryb.
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Mińsk Maz. II zaprasza na spotkanie z Mateuszem Morawieckim 26 kwietnia, godz. 18:00 Aula „Budowlanki” ul. Budowlana 4, Mińsk Mazowiecki
Wydarzenie Ruch Obrony Granic zaprasza do podpisywania się pod inicjatywą StopPakt we Wrocławiu, w dniu 26.04., w godzinach 07:30-11:30 na Dworcu Świebodzkim
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Sierakowice zaprasza na spotkanie z posłami Dorotą Arciszewską-Mielewczyk i Aleksandrem Mrówczyńskim, 27 kwietnia, godz. 16:00, Centrum Kultury Spichlerz w Żukowie, ul. 3 Maja 9C
Wydarzenie #StopPakt – ostatnia szansa na podpisanie projektu ustawy. Ruch Obrony Granic zaprasza 27 kwietnia (poniedziałek) oraz 29 kwietnia (wtorek) w godz. 13.00-17.00, Patelnia – Metro Centrum, Warszawa
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Aleksandrów Łódzki zaprasza na spotkanie z byłym premierem Mateuszem Morawieckim - 27 kwietnia, godz. 18:00, ul. Wojska Polskiego 128, Aleksandrów Łódzki
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" w Pucku zaprasza na spotkanie otwarte z Michałem Kowalski, posłem na Sejm RP oraz Oskarem Szafarowiczem i Krzysztofem Puternickim z Republiki, 27 kwietnia 2026, godz. 17:00, Puck, Harcerski Ośrodek Morski, ul. Żeglarzy 1
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Konstantynów Łódzki zaprasza na spotkanie z dr. Oskarem Kidą. 28 kwietnia, godz. 19:00. Dom parafialny przy Kościele pw. Nawiedzenia NMP w Srebrnej ul. Kościelna 9
Wydarzenie Klub „GP" Gliwice oraz Młodzieżowy Klub "GP" Gliwice zapraszają na spotkanie z Tomaszem Sakiewiczem, Ewą Wójcik, Pawłem Piekarczykiem. Spotkanie poprowadzi Sabina Treffler. 29 kwietnia, godz. 18.00, Centrum Edukacyjne, ul. Jana Pawła 2, Gliwice
Ruch Obrony Granic: NASZA FLAGA NASZE GRANICE NASZA SUWERENNOŚĆ! 2 MAJA — FLAGI NA MASZT! Pokaż, że jesteś POLAKIEM!

Procesy denazyfikacyjne w Niemczech okazały się jednym wielkim oszustwem

Źródło: tvpinfo.pl

„Współpraca z nazistami przed i w trakcie wojny pomogła wzbogacić się wielu niemieckim przedsiębiorcom – by wymienić właścicieli takich firm, jak Porsche, Volkswagen, Dr Oetker czy Allianz, którzy wykorzystywali na masową skalę pracę robotników przymusowych i więźniów obozów koncentracyjnych. Po wojnie nie ponieśli żadnej odpowiedzialności, bowiem „procesy denazyfikacyjne okazały się oszustwem i fikcją” – podkreślił David de Jong, autor książki „Nazistowscy miliarderzy”.

Spadkobiercy przedsiębiorców korzystają do dziś, bez żadnych wyrzutów sumienia, ze zdobytych w taki sposób majątków. Nie wspominają też o przynależności nestorów rodów do SS czy NSDAP, wykorzystywaniu w czasach nazizmu robotników przymusowych w swoich zakładach, a także przejmowaniu firm i majątków należących do Żydów” – zauważył David de Jong.

Podkreślił, że postawa tych rodzin jest „szokująca” – zarówno jeśli chodzi o nestorów, jak i współcześnie żyjących potomków, prowadzących „politykę aktywnego tuszowania zbrodni". Trudny do pojęcia jest też fakt, że patriarchowie rodzin nie ponieśli praktycznie żadnych konsekwencji swoich zbrodni, lecz jedynie symbolicznie ukarano ich na mocy tzw. procesów denazyfikacyjnych. „Stało się tak dlatego, że w Niemczech Zachodnich w istocie nigdy nie doszło do denazyfikacji. To jeden z mitów, jakie obala moja książka" – podkreślił de Jong. - „Denazyfikacja nie miała miejsca, ponieważ dokonywała się kontynuacja – władzy i pieniądza".

Po zakończeniu wojny, w latach 1945-50, okupacyjne władze sojusznicze mogły zrobić wiele. Mogły nadzorować takie procesy, ale jednak się na to nie zdobyły z przyczyn związanych z rozpoczynającą się właśnie zimną wojną. Zamiast tego zdecydowały się przekazać setki tysięcy zbrodniarzy wojennych i zwykłych sympatyków NSDAP władzom powstałej Republiki Federalnej Niemiec, które nie miały akurat żadnego interesu w tym, by ich osądzać, a często wręcz odnosiły się do nich ze zrozumieniem. Dlatego osoby te nigdy nie poniosły jakiejkolwiek kary" – wyjaśnił de Jong i jednocześnie podkreślił, że .„Czytanie dokumentów z procesów denazyfikacyjnych dostarcza bardzo wiele materiału do refleksji. Oczywiście postępowania te były jednym wielkim oszustwem. Były to procesy pokazowe – żadne lepsze słowo nie przychodzi mi do głowy. Trzeba stwierdzić jasno, że koncepcja denazyfikacji okazała się porażką, dokumenty w jasny sposób to pokazują. Oszustwo to zostało popełnione przez władze Niemiec Zachodnich, które oczyściły z zarzutów setki tysięcy, o ile nie miliony sprawców różnego rodzaju zbrodni nazistowskich. Odrzucanie winy, rozgrzeszanie było częstą praktyką w tych sprawach" – podkreślił.

Jak stwierdził de Jong, ten mechanizm dobrze pokazują procesy norymberskie. „Mimo wykonanych kilku wyroków śmierci, miało miejsce bardzo wiele przypadków, gdzie osobom skazanym na śmierć zmieniano wymiar kary na dożywocie, a dożywocie – zamieniało się w wolność. W latach 60. XX wieku tysiące osób, które były odpowiedzialne za śmierć setek tysięcy ludzi, zaczęło chodzić wolno po niemieckich ulicach. Wynikało to m.in. z polityki USA, które starały się ugłaskać Niemcy i (kanclerza) Adenauera w związku z wojną w Korei" – wyjaśnił de Jong. Jak powiedział, przystępując do pisania książki nie miał założonego celu czy tezy. „Jako dziennikarz chciałem po prostu dotrzeć do faktów i pozwolić czytelnikom zinterpretować je samodzielnie. Bez ferowania wyroków. Chciałem wydobyć na światło dzienne pewnego rodzaju zdeformowanie historii oraz fakt, że ludzie ci nie ponieśli żadnej odpowiedzialności, nie wykazali też oznak wyrzutów sumienia czy chęci wzięcia odpowiedzialności" – przyznał de Jong.

W tle działalności niemieckich przedsiębiorstw podczas wojny są miliony ofiar – według różnych szacunków mogło być to nawet 12-20 mln osób z wielu krajów Europy, przymusowo wywożonych do Niemiec i zmuszanych do niewolniczej pracy w fabrykach czy kopalniach, w nieludzkich warunkach. „Oprócz tego mamy do czynienia z kulminacją w formie Holokaustu. (...) To miało miejsce, między innymi, w mojej rodzinnej Holandii oraz na terenie Polski" – dodał de Jong. Potwierdził też, że mimo upływu lat sprawy te nadal budzą duże zainteresowanie. „Moją intencją przy pisaniu tej książki było wydobycie na światło dziennie faktu, że cały niemiecki biznes, w całej swojej rozciągłości, nie przyjmuje i nigdy nie przyjął odpowiedzialności moralnej. W 1999 roku firmy podpisały umowę z rządem federalnym o utworzeniu funduszu odszkodowawczego dla tysięcy żyjących pracowników przymusowych" – przypomniał de Jong. - „Z ich strony to wypłacenie pieniędzy stanowiło zamkniecie sprawy. Każdej z tych wypłat towarzyszyła zresztą klauzula, stanowiąca, że firmy nie biorą odpowiedzialności za zło uczynione na terenie ich fabryk ani za inne, wszelkiego rodzaju zbrodnie" – stwierdził.

Nigdy nie wzięli na siebie odpowiedzialności za zbrodnie, jedynie wypłacili pieniądze. I to dało im podstawy do bezczelnego wybielania historii oraz propagowania zupełnie innego przekazu. A ja postanowiłem opowiedzieć coś, co - ku mojemu zdziwieniu - nigdy nie było rozpowszechniane ani nie dotarło wcześniej do szerszych mas odbiorców" – podkreślił dziennikarz.

Rozmowa z autorem książki w formie wideo jest dostępna na stronie pap.pl - https://tinyurl.com/4e7zwy3w.

 

PAP