Tajemniczy uraz prezydenta Litwy. Konieczna pilna operacja
Prezydent Litwy trafił do szpitala po wypadku, do którego doszło w jego własnym domu. Kancelaria głowy państwa potwierdziła, że konieczna była pilna interwencja chirurgiczna. Okoliczności zdarzenia wciąż pozostają niejasne.
Wypadek w domu prezydenta
Jak poinformowała kancelaria litewskiego przywódcy, Gitanas Nausėda doznał urazu w niedzielę. Po udzieleniu pierwszej pomocy został przewieziony do Szpitala Uniwersyteckiego Uniwersytetu Wileńskiego. Tam lekarze zdecydowali o przeprowadzeniu operacji.
— Prezydent Republiki Litewskiej Gitanas Nausėda doznał w niedzielę urazu w domu. Po udzieleniu pierwszej pomocy głowa państwa udał się do Szpitala Uniwersyteckiego Uniwersytetu Wileńskiego, gdzie przeszedł operację rany lewego przedramienia — podano w oficjalnym komunikacie.
Z informacji przekazanych przez kancelarię wynika, że noc po zabiegu prezydent spędził w szpitalu. Podkreślono jednocześnie, że jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo. Litewskie media zwracają uwagę, że uraz wymagał szybkiej interwencji chirurgicznej, jednak nie ujawniono, w jaki sposób doszło do wypadku.
Gitanas Nausėda sprawuje urząd prezydenta Litwy od 2019 roku. Z wykształcenia jest ekonomistą, wcześniej pracował m.in. w sektorze bankowym oraz jako wykładowca akademicki. W wyborach prezydenckich dwukrotnie pokonał Ingridę Šimonytė, uzyskując zdecydowane poparcie wyborców.
Źródło: Republika, 15min.lt
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X
Polecamy Cejrowski w Republice
Wiadomości
Najnowsze
Prokuratura potwierdza informacje ujawnione w programie „Ściśle jawne” Piotra Nisztora ws. siatki pedofilskiej
Tajemniczy uraz prezydenta Litwy. Konieczna pilna operacja
Czarne chmury nad firmą Poncyliusza. Nie posiada KLUCZOWEGO świadectwa bezpieczeństwa
Jacek Saryusz-Wolski ostrzega: SAFE jest trzykrotnie niebezpieczniejsze niż KPO [SONDA]