Prezydent Węgier postawił się nowemu premierowi. Nie odejdę!
Prezydent Węgier Tamas Sulyok w opublikowanym w poniedziałek wywiadzie dla portalu Index odrzucił apele nowego premiera Petera Magyara, by zrezygnował z urzędu, twierdząc, że nie ma uzasadnienia dla jego dymisji.
Prezydent Węgier: nie zamierzam rezygnować
Obecnie nie ma żadnej prawnej ani konstytucyjnej przesłanki, która uzasadniałaby moją rezygnację – powiedział Sulyok.
Pozostaję wierny złożonej przysiędze i dopóki sprawowanie mojego urzędu nie będzie niemożliwe, zamierzam wypełniać powierzony mi mandat - dodał.
Podkreślił, że wybory parlamentarne decydują o rządzie i składzie parlamentu, a nie o prezydencie, wybieranym na Węgrzech przez parlament.
Magyar nie odpuszcza: „musisz odejść”
Magyar wezwał prezydenta do rezygnacji już w noc wyborczą 12 kwietnia, a następnie wielokrotnie zapowiadał, że jeśli Sulyok, którego nazywał „marionetką Orbana”, nie zrezygnuje sam, zostanie usunięty z urzędu.
Kadencja Sulyoka - wybranego głosami deputowanych partii Fideszu byłego premiera Viktora Orbana - trwa do marca 2029 roku.
W odpowiedzi na wywiad Sulyoka Magyar napisał w poniedziałek na Facebooku, że Węgry potrzebują prezydenta, który nie jest lojalny wobec żadnego obozu politycznego, i ponownie nazwał obecnego szefa państwa „marionetką upadłego systemu”. „Musisz odejść! I odejdziesz” – dodał.
Zgodnie z węgierską konstytucją prezydent może zostać odwołany ze stanowiska, gdy nie przestrzega ustawy zasadniczej, celowo narusza prawa związane z pełnieniem urzędu lub popełnił przestępstwo pospolite.
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X