Premier Finlandii: nie ma mowy o normalizacji stosunków z Rosją
Dopóki Rosja będzie kontynuować swoją nielegalną i brutalną wojnę napastniczą przeciwko Ukrainie, niszcząc i zabijając ludzi oraz przeprowadzając ataki na cele cywilne, nie można w ogóle mówić o normalizacji stosunków z Rosją - powiedział premier Petteri Orpo przed czwartkowym szczytem UE w Brukseli.
Według szefa fińskiego rządu, głównym tematem spotkania unijnych liderów, oprócz trwających konfliktów militarnych, będą rosnące ceny energii.
Zarówno napaść Rosji na Ukrainę, jak i atak USA oraz Izraela na Iran oraz ataki odwetowe Teheranu prowadzące do kryzysu na rynku ropy powinny dać w Europie wystarczająco do zrozumienia, że trzeba dążyć do samowystarczalności energetycznej - powiedział Orpo.
Jako przykład podał rozwiązania z krajów skandynawskich, w tym przede wszystkim inwestycje w odnawialne źródła energii, czy energetykę jądrową.
Europa powinna jednak zrozumieć – przyznał Orpo na konferencji w Helsinkach – że nie można ponownie uzależniać kontynentu od rosyjskich paliw kopalnych. Dodał, że trzeba rozmawiać o pokoju, ale na tym etapie nie może być mowy o jakiejkolwiek normalizacji stosunków z Rosją.
Szef fińskiego rządu odniósł się tym samym bezpośrednio do ostatnich słów premiera Belgii Barta De Wevera, który opowiedział się za rozpoczęciem negocjacji UE z Rosją oraz normalizacją relacji z Moskwą. W wywiadzie dla „L’Echo” stwierdził, że Europie nie uda się „rzucić Rosji na kolana” ani militarnie, ani za pomocą sankcji gospodarczych.
Źródło: Republika/PAP
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X