Papież: Nigdy nie przyszło mi do głowy, by się podać do dymisji
– Nigdy nie przyszło mi do głowy, by podać się do dymisji – powiedział papież Franciszek hiszpańskiemu radiu katolickiemu Cope.
– Zawsze, gdy papież jest chory, pojawia się wiaterek lub huragan konklawe – mówił Ojciec Święty podczas wywiadu.
Pytany, jak się czuje, Franciszek odpowiada: „jestem żywy”. Wspomina, że „pielęgniarka uratowała mu życie” i podkreśla, że „to już drugi raz w moim życiu, kiedy pielęgniarka uratowała mi życie, pierwszy raz w 1957 roku”.
Dementując sugestie jednej z włoskich gazet, jakoby rozważał rezygnację, papież podkreślił: „Nie wiem, skąd oni to wzięli, że chcę ustąpić”. Jak opowiedział, czyta tylko jedną rzymską gazetę, nie ogląda telewizji. – Odkryłem znacznie później, po kilku dniach, że było coś o mojej dymisji. Za każdym razem, kiedy papież jest chory, wieje zawsze bryza albo huragan konklawe – stwierdził z ironią.
Najnowsze
Świetne notowania prezydenta Karola Nawrockiego. Praca Sejmu na dużym minusie [SONDAŻ]
Tusk chce śmiesznie niskich odszkodowań od Niemców. "To kpina z ofiar"
Papież Leon XIV odwiedzi Polskę? Nuncjusz apostolski rozmawiał o tym z prezydentem Nawrockim
Żurek znów w odwrocie. Sąd Najwyższy uchylił zarządzenie o odsunięciu Łukasza Piebiaka od czynności służbowych
Prokuratura wszczyna nowe czynności ws. afery Szpitala Południowego. Skiba: potrzebujemy świadków
Pełczyńska-Nałęcz odpowiada na ataki Tuska i koalicjantów: "Nie będę kłamać. To są patologie i układy"