Orban dopinguje tych, którzy jeszcze się wahają
To już ostatnie minuty głosowania na Węgrzech. Każdy obywatel Węgier głosujący na terenie kraju ma prawo oddać dwa głosy: jeden na kandydata w jednomandatowym okręgu wyborczym oraz drugi na listę partyjną albo – w przypadku przedstawicieli uznanych mniejszości – na listę narodowościową. Głosujący za granicą mogą oddać głos tylko na listę krajową. Na portalu Facebook głos zabrał urzędujący premier Viktor Orbán, lider Fideszu. Na Węgrzech nie obowiązuje cisza wyborcza.
Ubiegający się o reelekcję premier podkreślił, że frekwencja jest bardzo wysoka, a znaczenie wyborów ogromne, ponieważ – jego zdaniem – od pojedynczych głosów może zależeć pokój i bezpieczeństwo kraju. Ostrzegł, że brak udziału lub błędna decyzja mogą doprowadzić do zagrożeń, w tym konfliktu oraz pogorszenia sytuacji finansowej węgierskich rodzin.
Zaznaczył też, że jest to wybór, którego nie będzie można później odwrócić, apelując jednocześnie, by wszyscy patrioci wzięli udział w głosowaniu i nie pozostawali w domach.
Źródło: Republika, Facebook
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X