Przejdź do treści
NBP Prezes NBP Prof. Adam Glapiński: Narodowy Bank Polski ma w tej chwili ponad 613 ton złota. Jesteśmy w top 10 państw o największych zasobach złota na świecie. To jest historyczny moment.
Ważne Alarm o wolność słowa w Polsce. Rusza akcja informowania świata o zarzutach represji wobec niezależnych i konserwatywnych dziennikarzy. Szczegóły na portalu tvrepublika.pl
22:23 USA: Trump potwierdza wtorkowe spotkanie na temat Iranu w Katarze
22:03 Podkarpackie: strażacy ugasili pożar silnika w pociągu na stacji w Dębicy
21:30 USA: Iran, NATO i wojna w Ukrainie tematami rozmowy Rubia z Wadephulem
Ważne Ukazała się najnowsza książka "Reset" autorstwa prof. Sławomira Cenckiewicza, Michała Rachonia i Grzegorza Wierzchołowskiego. Szczegóły na stronie sklep.tvrepublika.pl oraz pod numerem tel. 22 232 37 70
Portal tvrepublika.pl Informacje z kraju i świata 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu. Nie zasypiamy nigdy. Bądź z nami!
Wydarzenia Klub "Gazety Polskiej" Gorzów Wielkopolski zaprasza na spotkanie z Konstytucjonalistą dr. Oskarem Kidą 30 czerwca, godz. 19:00 Wieczernik, ul. Biskupa Wilhelma Pluty 7, Gorzów Wielkopolski
Wydarzenie Łódzkie Kluby "Gazety Polskiej" oraz Poseł Agnieszka Wojciechowską van Heukelom zapraszają na koncert Leszka Czajkowskiego z komentarzem historycznym Tadeusza Płużańskiego 30 czerwca, godz. 19:00 ul. Piotrkowska 143, Łódź
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" we Wrocławiu zaprasza na spotkanie z prezesem Telewizji Republika, Tomaszem Sakiewiczem - 1 lipca, godz. 18:00, aula Bl. Ks. J. Popiełuszki w budynku Solidarności, Pl. Solidarności 1/3/5, Wrocław
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Kielce-Centrum zaprasza na spotkanie z posłem Krzysztofem Lipcem, 1 lipca, godz. 17:00, Dom Kultury „Sabat”, ul. Jeziorańskiego 73, Kielce
Wydarzenie Klub Gazety Polskiej w Elblągu zaprasza na spotkanie z konstytucjonalistą dr. Oskarem Kidą oraz mec. Andrzejem Śliwką, Posłem na Sejm RP. Spotkanie odbędzie się 29 czerwca o godz. 18:00 w Domu Rektora przy Bulwarze Zygmunta Augusta 12 w Elblągu
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Wołomin i Stowarzyszenie „Nowy Wołomin” zapraszają na spotkanie z posłem Markiem Jakubiakiem z Wolnych Republikanów i Adamem Borowskim, działaczem opozycji. 1 lipca, g. 18:00, Sala Bankietowa Cechu Rzemiosł, Moniuszki 11/1, Wołomin
Wydarzenie Klub Gazety Polskiej Międzyrzecz zaprasza na prelekcje prof. Grzegorza Kucharczyka (PAN) "Stosunki polsko - niemieckie po upadku berlinskiego muru". 4 lipca 2026 r. , godz. 15:00, Muzeum w Międzyrzeczu

Opozycja żąda nazwisk osób współpracujących z obcymi rządami

Źródło: Wikimedia Commons, wikipedia.com

W Kanadzie rośnie polityczne napięcie w związku z raportem omawiającym wpływy obcych rządów, w tym ich współpracę z parlamentarzami. Opozycja domaga się nazwisk, rząd Kanady nie może ich podać, eksperci ostrzegają przed negatywnymi skutkami takiego kroku.

Niektórzy kanadyjscy parlamentarzyści świadomie wspierają obce kraje, takie jak Chiny i Indie, w uzyskiwaniu wpływu na kanadyjską politykę, coraz bardziej rozbudowane operacje prowadzą Indie, wykorzystując do tego pośredników – to ustalenia raportu parlamentarnej komisji bezpieczeństwa narodowego i wywiadu (NSICOP).

Komisja została stworzona ustawą z 2017 r., jej członkowie powołani w 2018 r. przez premiera Justina Trudeau to parlamentarzyści wszystkich partii, uzyskali oni dopuszczenie do informacji niejawnych. Raport trafił na biurko premiera w marcu br., publicznie dostępna od niedawna wersja nie zawiera nazwisk, a to właśnie nazwiska budzą największe zainteresowanie.

Lider partii konserwatywnej Pierre Poilievre zaapelował o ujawnienie nazwisk parlamentarzystów współpracujących z obcymi państwami, ponieważ „Kanadyjczycy mają prawo wiedzieć”. Liderzy innych partii wolą policyjne dochodzenie. Nieformalny koalicjant rządzących liberałów, Nowa Partia Demokratyczna ma stonowane podejście, jej lider Jagmeet Singh powiedział, że „jeśli są dowody, że ktoś świadomie współpracował z obcym rządem (...) nie powinien być parlamentarzystą”. Dodał jednak, że raportem NSICOP powinna zająć się policja. Również lider opozycyjnego Bloku Quebeckiego Yves-François Blanchet powiedział, że jeśli ktoś z jego klubu miał związki z obcymi rządami, zostanie pozbawiony członkostwa. Jego zdaniem rząd powinien szybko zwrócić się do policji o rozpoczęcie śledztwa.

Wicepremier Kanady Christia Freeland mówiła, że podjęcie dochodzenia należy do policji, a nie do polityków. Przewodniczący komisji David McGuinty z partii liberalnej podkreślił, że zgodnie z prawem członkowie komisji nie mogą ujawniać żadnych szczegółów i nie może powiedzieć, czy wskazani w raporcie politycy powinni w przyszłości startować z list swoich partii.

Dziennikarze kanadyjskich mediów zwrócili przy tym uwagę, że trudno od partii konserwatywnej uzyskać komentarze nt. samego raportu, w którym jest również mowa o zagranicznych ingerencjach w proces wyboru lidera partii. Minister bezpieczeństwa publicznego Dominic LeBlanc, który nadzoruje wywiad i policję federalną przypomniał, że lider konserwatystów „doskonale wie, że żaden rząd (…) nie będzie publicznie dyskutował o informacjach pochodzących od wywiadu”. Powiedział też, że Poilievre może przejść proces otrzymywania dopuszczenia do informacji niejawnych wymagany dla członków NSICOP i wówczas będzie miał wgląd w pełną wersję raportu.

Ponad rok temu, wszyscy liderzy partii w parlamencie zostali zaproszeni przez premiera Kanady do uzyskania poświadczenia bezpieczeństwa wymaganego przez NSICOP, gdy specjalnie wyznaczony komisarz, były gubernator generalny Kanady David Johnston, pracował nad pierwszym raportem o zagranicznych wpływach. Poilievre mówił w marcu ub.r. dziennikarzom, że Trudeau działa w interesie Chin, napisał też na Twitterze wycofany potem wpis, że „Trudeau kamufluje pomoc w wyborach, którą dostał z Pekinu”, ale nie wystąpił o poświadczenie, bo – jak twierdził – nie chciał być „uciszony” i ograniczać swoich komentarzy.

Cytowany przez publicznego nadawcę CBC Wesley Wark, który jest jednym z najwybitniejszych kanadyjskich ekspertów ds. bezpieczeństwa powiedział, że niektóre z omówionych przypadków „przyprawiają o mdłości”, a przypadek parlamentarzysty, który przekazywał informacje obcemu wywiadowi określił jako „podręcznikową zdradę”. Profesor Stephanie Carvin z Uniwersytetu Carleton napisała na platformie X (d. Twitter), że wzywa do ostrożności i podkreśliła, że podawanie szczegółów „prawdopodobnie przerwie wiele ważnych dla bezpieczeństwa publicznego dochodzeń w sprawie wrogich obcych podmiotów, ujawniając źródła i metody”. Ostrzegła, że „informacja wywiadowcza to nie dowody, zniszczy ludzkie życia”.

PAP