Nestle zaczyna się uginać. Częściowo wycofuje się z Rosji
„Gdy na Ukrainie szaleje wojna, nasze działania w Rosji będą koncentrować się na dostarczaniu niezbędnej żywności, takiej jak żywność dla niemowląt i żywienie medyczne/szpitalne, a nie na osiąganiu zysku. Takie podejście jest zgodne z naszym celem i wartościami. Podtrzymuje zasadę zapewnienia podstawowego prawa do pożywienia” – oświadczył koncern w komunikacie prasowym.
Zawieszone zostały między innymi marki jak KitKat i Nesquik. „Zatrzymaliśmy już nieistotny import i eksport do i z Rosji, zaprzestaliśmy wszelkiej reklamy i zawiesiliśmy wszelkie inwestycje kapitałowe w tym kraju. Oczywiście w pełni przestrzegamy wszystkich międzynarodowych sankcji nałożonych na Rosję” – czytamy w oświadczeniu.
Nestle dodaje, że choć nie spodziewa się zysków z Rosji, to jeśli takie się pojawią, zostaną przekazane organizacjom humanitarnym.
„Jesteśmy z mieszkańcami Ukrainy i naszymi 5800 pracownikami” – zakończono.
Najnowsze
„Honorowanie UPA jest nie do zaakceptowania”. Cichocki oddaje odznaczenie od Zełenskiego
Czarnek: Prezydent Nawrocki miał pionową ścianę poparcia w exit poll!
Zaskakujące informacje z Bliskiego Wschodu. Dotyczą rozmów z Iranem i rozejmu w Libanie