Kurdyjska rodzina uwięziona na rosyjskim lotnisku
Kurdyjska rodzina, która uciekła z Iraku przed Państwem Islamskim od niemal dwóch miesięcy jest uwięziona na lotnisku. Rosja nie chce przyznać małżeństwu z czworgiem dzieci statusu uchodźców.
Małżeństwo mieszka w palarni lotniska Szeremietiewo. Pochodzą ze stolicy irackiego Kurdystanu, Irbilu. Uciekli stamtąd po tym, jak dżihadyści z Państwa Islamskiego zaatakowali ich miasto. Wybrali Moskwę, ponieważ mieszka tam rodzina, u której mogliby się zatrzymać.
Po przylocie okazało się, że Rosja, która nie uznaje Kurdystanu, uznała, że paszporty rodziny są nieważne. W związku z tym wszczęto wobec nich postępowanie w sprawie próby nielegalnego przekroczenia granicy. W takich okolicznościach nie mogą liczyć na przyznanie azylu.
Mieszkająca w Rosji siostra kobiety, utworzyła w internecie petycję, w której prosi o uwolnienie krewnych i przyznanie im statusu uchodźców. W kilka dni podpisało ją ponad 75 tys. Rosjan.
Najnowsze
Kulturysta zmarł na scenie dzień przed 34. urodzinami. Dwa miesiące po ślubie
Meta musi zapłacić 25 miliardów dolarów. Rekordowa kara za kłamstwa o danych użytkowników Facebooka
Studentka skazana w Iranie na śmierć za bluźnierstwo w sieci