Ciemno wszędzie. Kuba bez prądu
W piątek doszło do kolejnej ogólnokrajowej awarii sieci energetycznej na Kubie, która pogrążyła w ciemnościach cały kraj i była spowodowana brakiem paliwa w elektrowniach. Była to już druga taka awaria w tym tygodniu i czwarta w tym roku.
Poprzednia taka awaria nastąpiła nie dalej niż w poniedziałek a spowodowana była - jak podano - wahaniami napięcia wynikającymi z niedostatecznej produkcji energii, która z kolei jest rezultatem braku paliwa.
Dziennik "Granma" poinformował na platformie X, że zastosowano procedury mające na celu przywrócenie dostaw prądu do najważniejszych ośrodków kraju, przede wszystkim do szpitali.
Po poniedziałkowej awarii prezydent Kuby Miguel Diaz-Canel oskarżył Waszyngton, że prowadząc politykę sankcji i embarga handlowego dąży do wywołania "niepokojów społecznych i zdławienia kraju".
Powtarzające się awarie i wyłączenia prądu spowodowały już protesty uliczne w kilku miastach Kuby, których uczestnicy wyrażali swoje niezadowolenie uderzając w blaszane garnki i patelnie.
Nieustanne wyłączenia uniemożliwiają normalne życie, musimy żyć z dnia na dzień - powiedziała dziennikarzom 71-letnia emerytka Idania Lopez.
Dramatyczną sytuację spowodowała zastosowana przez prezydenta USA Donalda Trumpa blokada dostaw ropy naftowej na Kubę, po pochwyceniu i wywiezieniu z kraju przez wojsko amerykańskie prezydenta Wenezueli Nicola Maduro 3 stycznia tego roku.
Wenezuela były głównym dostawcą paliw na Kubę a naciski Trumpa spowodowały, że również Meksyk wstrzymał dostawy na Kubę.
Źródło: Republika/PAP
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X
Najnowsze
AKTUALIZACJA
Czy to będzie przedwczesny finał? Francja poznała rywala
Rosja wstrzymuje ruch statków po ukraińskich atakach. Eksport zbóż może mocno ucierpieć
Kraje bałtyckie wzywają ambasadorów Rosji za szerzenie dezinformacji