Zacharowa straszy Mołdawię. Rosja dostała czarną polewkę
Rosja uznała suwerenne prawo Mołdawii do rozpoczęcia procedury wyjścia z Wspólnoty Niepodległych Państw (WNP/CSI), ale uznała tę decyzję za szkodliwą dla obywateli kraju pogrążonego – według Moskwy – w katastrofalnej sytuacji gospodarczej. Rzeczniczka MSZ Rosji Maria Zacharowa ostrzegła, że polityka proeuropejska władz w Kiszyniowie ignoruje interesy ludności na rzecz zbliżenia z UE, co prowadzi do wzrostu ubóstwa i zależności od zachodniego finansowania.
Rosja oficjalnie uznała suwerenne prawo Republiki Mołdawii do zainicjowania procedury denuncjacji traktatów w ramach Wspólnoty Niepodległych Państw (WNP). Jednocześnie jednak uznała tę decyzję za niekorzystną dla obywateli mołdawskich w obliczu – jak twierdzi – „katastrofalnej” sytuacji gospodarczej kraju.
Bez wątpienia decyzja o rozpoczęciu procedury denuncjacji traktatów międzynarodowych w ramach Wspólnoty jest suwerennym prawem Republiki Mołdawii – oświadczyła rzeczniczka Ministerstwa Spraw Zagranicznych Rosji Maria Zacharowa.
Jednocześnie podkreśliła, że obecna sytuacja ekonomiczna Mołdawii sprawia, iż zerwanie więzi z przestrzenią eurazjatycką jest nierozsądne.
Według danych przytoczonych przez Zacharową, wskaźniki ubóstwa przekroczyły 30%, a odsetek osób o niskich dochodach sięgnął 65%. Deficyt handlowy wzrósł o 29,5% w pierwszych 11 miesiącach 2025 roku. Zacharowa zaznaczyła, że Mołdawia pozostaje silnie zależna od finansowania Unii Europejskiej, do której aspiruje z celem przystąpienia w 2030 roku. Przypomniała, że WNP pozostaje „szanowaną organizacją” w przestrzeni postsowieckiej, mimo że opuściły ją już Gruzja i Ukraina.
Proces wyjścia z WNP nie jest – jak podkreśliła – jednorazowym krokiem:
Mołdawia musi poinformować komitet wykonawczy organizacji z 12-miesięcznym wyprzedzeniem.
Rzeczniczka MSZ Rosji skrytykowała „destrukcyjną politykę” rządu liberalnego w Kiszyniowie, twierdząc, że ignoruje on interesy własnej populacji na rzecz zacieśnienia więzi z UE.
Wynik tej niepopularnej polityki jest już widoczny. Republika Mołdawii, niegdyś prosperująca, staje się terytorium ubogim i bezprawnym. To wstyd – stwierdziła Zacharowa, nie przedstawiając na to dowodów.
Wcześniej w tym tygodniu minister spraw zagranicznych Mołdawii Mihai Popșoi poinformował, że kraj rozpocznie procedurę prawnego i jak najszybszego zakończenia członkostwa w WNP. Wyraził nadzieję, że proces denuncjacji kluczowych dokumentów zakończy się do połowy lutego, po czym decyzję musi ratyfikować parlament. Mołdawia zamierza denuncjować m.in. Statut WNP z 22 stycznia 1993 r. (podpisany w Mińsku), Umowę o utworzeniu WNP z 8 grudnia 1991 r. (Mińsk) oraz załącznik do niej z 22 grudnia 1991 r. Łącznie Mołdawia podpisała w ramach WNP 283 porozumienia – z czego 71 już zdenuncjowano, a około 60 jest w trakcie procedury denuncjacji. Niektóre umowy mogą pozostać w mocy nawet po wyjściu z organizacji.
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X