Kożuszek: Dyplomacja a la Marianna Schreiber, może nas bardzo drogo kosztować
Radosław Sikorski, szef polskiej dyplomacji, wdał się w ostrą wymianę zdań na X z Elonem Muskiem, co Maciej Kożuszek krytykuje jako pogoń za zasięgami zamiast realnej polityki zagranicznej: "Jego główny cel jest podobny do tego celu, który ma wiele osób, żeby zdobyć największe zasięgi i być tam z czegoś znanym". Dziennikarz podkreśla szkodliwość takich działań, porównując je do "dyplomacji a la Marianna Schreiber", która może drogo kosztować Polskę, zwłaszcza w kontekście antyamerykańskich nastrojów w mediach promowanych przez ośrodki niemieckie i rządowe.
Szef polskiej dyplomacji Radosław Sikorski wdał się w ostrą wymianę zdań na platformie X z Elonem Muskiem, co Maciej Kożuszek ocenia jako niegodne roli ministra spraw zagranicznych. Sikorski zaadresował miliardera w sprawie rzekomego korzystania przez Rosjan z systemów Starlink do ataków na Ukrainę:
Hey, big man, @elonmusk, why don't you stop the Russians from using Starlinks to target Ukrainian cities. Making money on war crimes may damage your brand.
Hej, wielki człowieku, @elonmusk, dlaczego nie powstrzymasz Rosjan przed wykorzystaniem Starlinków do atakowania ukraińskich miast? Zarabianie na zbrodniach wojennych może zaszkodzić twojej marce.
Musk odpowiedział ostro:
This drooling imbecile doesn’t even realize that Starlink is the backbone of Ukraine military communications.
Ten śliniący się idiota nawet nie zdaje sobie sprawy, że Starlink jest podstawą ukraińskiej łączności wojskowej.
Kożuszek krytykuje takie „pyskówki internetowe”:
To nie jest rola szefa polskiej dyplomacji - dodając, że Sikorski „już dawno w pewnym sensie nie jest ministrem spraw zagranicznych Rzeczpospolitej”, a jego działania służą głównie zdobywaniu zasięgów i obecności w liberalnych mediach.
Według Kożuszka celem Sikorskiego jest bycie „znanym z tego, że jest znany”, co prowadzi do tworzenia kontrowersyjnych eventów zamiast realnych korzyści dla Polski.
Z tego wynikają bardzo proste rzeczy: Radosław Sikorski jest zaproszony do CNN, dzięki znajomościom też żony swojej udziela jakichś tam wywiadów.
Dziennikarz porównuje tę taktykę do „dyplomacji a la Marianna Schreiber”, ostrzegając, że „to dla Polski jest niezwykle szkodliwe”. Podobne zarzuty padają wobec wcześniejszych wpadek, jak konflikt z Indiami tuż przed umową handlową, gdzie Sikorski został „obsobaczony” przez indyjskiego ministra spraw zagranicznych – wszystko to kosztem polskiej pozycji międzynarodowej.
Kożuszek wskazuje na szerszy problem: antyamerykański mood w polskich mediach, podsycany przez ośrodki niemieckie i rządowe.
Polską debatą publiczną ktoś zarządza, nakręcając emocje, wykorzystując przeciwko nam samym to nasze nowo odkryte poczucie niezależności transatlantyckiej.
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X