Kowalski: Jeśli prawica między sobą walczy, to zawsze przegrywa
Poseł niezależny Janusz Kowalski skrytykował w Radiu Republika rząd Donalda Tuska za złamanie Konstytucji RP przy zaciągnięciu pożyczki SAFE na uzbrojenie Polski. Zdaniem byłego posła PiS, umowa na ponad 43 mld euro bez zgody Sejmu to nie tylko naruszenie prawa, ale także „gigantyczna afera” spowodowana pośpiechem eurokratów i brakiem analiz finansowych. Kowalski zapowiedział jednocześnie budowę jedności prawicy i koalicję z Konfederacją jako warunek zwycięstwa w 2027 roku.
- Kowalski: Rząd Tuska złamał Konstytucję przy pożyczce SAFE (58 znaków)
- „Gigantyczna afera” – Kowalski o pośpiechu z pożyczką SAFE (62 znaki)
- Kowalski wzywa prawicę do jedności: Koalicja z Konfederacją kluczem (68 znaków)
W obszernym wywiadzie dla Radia Republika poseł niezależny Janusz Kowalski ostro ocenił decyzję rządu Donalda Tuska w sprawie pożyczki SAFE na uzbrojenie Polski. Zdaniem byłego posła Prawa i Sprawiedliwości, umowa na ponad 43 miliardy euro (ponad 184 miliardy złotych) na 49 lat została podpisana z rażącym naruszeniem prawa.
Nie ma żadnej wątpliwości, że został złamany artykuł 89 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej. Nie było zgody Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej na zaciągnięcie takiego zobowiązania – podkreślił Kowalski.
Dodał, że ministrowie Andrzej Domański i Władysław Kosiniak-Kamysz „podpisali wniosek o postawienie samych siebie przed Trybunałem Stanu”, a odpowiedzialność spoczywa również na premierze Tusku jako „sprawstwie kierowniczym”.
Poseł wskazał na dwie płaszczyzny problemu: prawną i merytoryczno-finansową. Pierwsza – brak zgody Sejmu na tak ogromne zobowiązanie. Druga – pośpiech wymuszony przez eurokratów, którzy nakazują wydanie większości pieniędzy do końca maja.
Przez ostatnie dwa lata marnowano miesiące zamiast uzbrojać Polskę. Rząd Tuska wolał walczyć z Prawem i Sprawiedliwością, z opozycją, zlikwidować niezależne instytucje, atakować prokuraturę, niszczyć media publiczne – mówił Kowalski.
Jego zdaniem taki pośpiech oznacza, że „kontrakty będą przepłacone”, a Polska kupi sprzęt, który „być może w pięćdziesięciu, sześćdziesięciu procentach” jest jej potrzebny.
Poseł ujawnił szokujące szczegóły kontroli poselskiej w Ministerstwie Finansów.
Andrzej Domański założył, że kurs euro w czasie tych 49 lat będzie 4,20 – powiedział.
Nie przygotowano żadnych analiz zabezpieczenia ryzyka kursowego.
Jeżeli wydajesz w swojej walucie, to pożyczaj w swojej walucie. Ci, którzy wzięli kredyty hipoteczne we frankach, wiedzą, czym się skończyło – ostrzegał Kowalski.
Zdaniem gościa Radia Republika, nie przeprowadzono też poważnych analiz porównawczych różnych modeli finansowania zbrojeń. „To jest abecadło” – podsumował brak przygotowania.
Kowalski odniósł się również do kontrowersyjnych wypowiedzi ministra sprawiedliwości Waldemara Żurka o „łowcach cieni” mających ściągnąć Zbigniewa Ziobrę ze Stanów Zjednoczonych. Nazwał go „groteskową postacią” i dowodem „kompletnej bezradności” obozu rządzącego.
Cały koncept Donalda Tuska polegał na tym, że chciał doprowadzić do zamknięcia Zbigniewa Ziobry do aresztu i komunikowania przez okres szczególnie kampanii wyborczej 2027, że właśnie dokonały się rozliczenia – ocenił.
Poseł niezależny wyjaśnił także powody swojego odejścia z PiS. Podkreślił, że kluczem do zwycięstwa prawicy w 2027 roku jest zrozumienie porażki z 2023 oraz praca u podstaw – od sołectwa po województwo. Zauważył z rozczarowaniem, że na ważnej konwencji samorządowej w okręgu chełmskim zabrakło setek radnych, burmistrzów i wójtów z Lubelszczyzny.
Nie da się wygrać wyborów z Donaldem Tuskiem bez gryzienia trawy, bez pracy u podstaw – powiedział Kowalski.
Zapowiedział, że w najbliższych miesiącach będzie działał na rzecz porozumienia prawicy, a nie walki wewnętrznej.
Jeśli prawica między sobą walczy, to zawsze przegrywa.
Jego zdaniem partią numer jeden wyboru dla PiS musi być Konfederacja, a atakowanie jej elektoratu tylko wzmacnia szanse Tuska.
W sprawie energii Kowalski poparł inicjatywę prezydenta Karola Nawrockiego o referendum w sprawie Zielonego Ładu. Zwrócił uwagę, że Czechy już ogłosiły rezygnację z podatku ETS2 i że Polska musi budować sojusze w UE, by zablokować fatalny budżet unijny na lata 2028–2034.
Mniejszości zawsze zmieniają historię, a nie większość. W związku z tym muszą być ci odważni, którzy powiedzą nie – podkreślił.
Na koniec poseł Janusz Kowalski zapowiedział dalszą aktywność legislacyjną – m.in. projekt ustawy podatkowej – oraz rolę „łącznika” między różnymi środowiskami prawicy, w tym ruchem obrony granic Roberta Bąkiewicza, rolnikami i przedsiębiorcami.
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X