Lekarze schowali noworodka w zamrażarce i sfałszowali dokumenty
W Korei Południowej matka i dwaj lekarze zostali skazani za morderstwo noworodka – dziecko urodzone żywe po cesarskim cięciu w 36. tygodniu ciąży zostało umieszczone w zamrażarce, gdzie zamarzło na śmierć; szpital fałszował dokumenty, wpisując zgon jako martwy poród.
Koreańska kobieta w wieku około 20 lat (nazywana w mediach Kwon) oraz dwóch lekarzy – chirurg operujący i dyrektor szpitala – zostali uznani winnymi zabójstwa noworodka. Do tragedii doszło w wyniku próby przerwania ciąży w 36. tygodniu – dziecko przyszło na świat żywe podczas cesarskiego cięcia, po czym personel medyczny umieścił je w zamrażarce szpitalnej, gdzie zmarło z wychłodzenia.
Sprawa zyskała rozgłos po tym, jak Kwon w 2024 roku opublikowała na YouTube vlog opisujący zabieg, który nazwała „aborcją w 36.
tygodniu”. Film wywołał falę oburzenia społecznego i doprowadził do oficjalnego śledztwa policji na wniosek Ministerstwa Zdrowia i Opieki Społecznej. Śledczy ustalili, że noworodek urodził się żywy, a szpital celowo sfałszował dokumentację, wpisując zgon jako poród martwy. Okazało się również, że placówka prowadziła nielegalny proceder aborcyjny – według prokuratury w ciągu kilku lat przyjęła ponad 500 pacjentek i zarobiła na tym około 1,4 mld wonów (ok. 942 tys. USD), korzystając z pośredników sprowadzających kobiety.
Obaj lekarze przyznali się do zabicia dziecka Kwon i natychmiast trafili do aresztu. Dyrektor szpitala otrzymał 6 lat więzienia, chirurg – 4 lata. Sama Kwon została skazana na 3 lata więzienia w zawieszeniu. Sąd wziął pod uwagę jej trudną sytuację życiową (brak stabilnych dochodów, palenie i picie w ciąży), brak wystarczającego wsparcia dla kobiet w zaawansowanej ciąży oraz chaos prawny wokół aborcji w Korei Południowej.
W 2019 roku Trybunał Konstytucyjny uchylił całkowity zakaz aborcji, dając parlamentowi czas do końca 2020 roku na uregulowanie sprawy. Proponowano legalizację aborcji na żądanie do 14. tygodnia i z tzw. przyczyn medycznych lub po gwałcie do 24. tygodnia, jednak projekt utknął w parlamencie z powodu sprzeciwu konserwatywnych posłów. Od 2021 roku aborcja pozostaje depenalizowana, ale całkowicie nieuregulowana, co tworzy prawny chaos i umożliwia proceder podobny do opisanego przypadku.
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X